Niemcy bronią biskupa Skworca
- 10 listopada, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Niemiecka organizacja katolicka Renovabis, zajmująca się pomocą dla diecezji rzymskokatolickich z dawnych krajów bloku wschodniego, wydała oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza prasowym doniesieniom, sugerującym, że tarnowski ordynariusz bp Wiktor Skworc był tajnym współpracownikiem Służb Bezpieczeństwa (SB). Hierarcha jest członkiem i współprzewodniczącym grupy kontaktowej niemieckich i polskich biskupów. Renovabis podkreślił, że rzucanie podejrzeń na bp. Skworca jest niczym nieusprawiedliwione. Znamy go od wielu lat. W dokumentach bezpieki […]
Niemiecka organizacja katolicka Renovabis, zajmująca się pomocą dla diecezji rzymskokatolickich z dawnych krajów bloku wschodniego, wydała oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza prasowym doniesieniom, sugerującym, że tarnowski ordynariusz bp Wiktor Skworc był tajnym współpracownikiem Służb Bezpieczeństwa (SB).
Hierarcha jest członkiem i współprzewodniczącym grupy kontaktowej niemieckich i polskich biskupów.
Renovabis podkreślił, że rzucanie podejrzeń na bp. Skworca jest niczym nieusprawiedliwione. Znamy go od wielu lat. W dokumentach bezpieki nie znaleziono żadnych informacji sporządzonych lub przekazywanych przez biskupa. Są jedynie notatki sporządzone przez pracowników SB — napisał o. Dietger Demuth, dyrektor Renovabis.
Dyrektor Renovabis wyraził zaniepokojenie tym, że opublikowany w polskich mediach raport, dowodzący niewinności hierarchy, został zignorowany przez niemieckie media, w tym kościelne, które nadal nazywają biskupa Skworca agentem bezpieki.
Renovabis został powołany do życia przez rzymskokatolicką Konferencję Biskupów Niemieckich w marcu 1993 roku jako akt solidarności niemieckich katolików z ludźmi w Europie Środkowo-Wschodniej. Organizacja wspiera projekty duszpasterskie oraz społeczne. Renovabis działa w 27 krajach Europy i zrealizował już prawie 13 tys. projektów w wysokości 340 milionów euro.