Niemcy chcą znać zdanie Kościoła
- 4 sierpnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Księża powinni się troszczyć tylko o wewnętrzne sprawy Kościoła i nie mieszać się w debaty społeczne – tak uważa jedynie sześć procent Niemców. Zdecydowana większość naszych zachodnich sąsiadów oczekuje od duchownych aktywnego zaangażowania w dyskusje społeczne, gdy powstanie zagrożenie z legalizacją eutanazji (68 %) lub genetycznych doświadczeń na ludziach (66 %). Ankietowani stwierdzili, że posługa księdza powinna wiązać się z odwagą do zabierania głosu w szczególnie kontrowersyjnych kwestiach. Wyniki […]
Księża powinni się troszczyć tylko o wewnętrzne sprawy Kościoła i nie mieszać się w debaty społeczne – tak uważa jedynie sześć procent Niemców. Zdecydowana większość naszych zachodnich sąsiadów oczekuje od duchownych aktywnego zaangażowania w dyskusje społeczne, gdy powstanie zagrożenie z legalizacją eutanazji (68 %) lub genetycznych doświadczeń na ludziach (66 %).
Ankietowani stwierdzili, że posługa księdza powinna wiązać się z odwagą do zabierania głosu w szczególnie kontrowersyjnych kwestiach. Wyniki badań pokazały, że jasnym stanowiskiem Kościołów zainteresowani są przede wszystkim młodzi Niemcy. Większość zapytanych opowiedziała się również za reakcją Kościołów w takich sprawach jak: deportacja azylantów czy doświadczenia przeprowadzane nad zwierzętami.
Mniej Niemców chciałoby poznać zdanie Kościołów podczas debaty, poświęconej zezwoleniu handlu w niedzielę (38 %) oraz przy rozbudowie lotnisk (20 %).
Badanie opinii publicznej przeprowadził instytut Emnid na zlecenie ewangelickiego miesięcznika Chrismon.