Społeczeństwo

Niewygodni święci Kościołów


Dziś mija 60. rocz­ni­ca śmier­ci o. Alfre­da Del­pa (na zdj.), jezu­ity powie­szo­ne­go przez hitle­row­ców na szu­bie­ni­cy w ber­liń­skiej katow­ni Plöt­zen­see. Ks. Delp nale­żał wraz z hr. Hel­mu­them Jame­sem von Molt­ke, ewan­ge­li­kiem, do słyn­nej gru­py spi­sko­wej “Krzy­żo­wa” (Kre­isau­er Kre­is), któ­ra była współ­od­po­wie­dzial­na na zamach na życie Hitle­ra. Hra­bia­von Molt­ke zgi­nął 23. stycz­nia 1945 r. Roland Fre­isler, sędzia, któ­ry wydał wyrok na ks. Del­pa zapy­tał się duchow­ne­go, czy chce, aby […]


Dziś mija 60. rocz­ni­ca śmier­ci o. Alfre­da Del­pa (na zdj.), jezu­ity powie­szo­ne­go przez hitle­row­ców na szu­bie­ni­cy w ber­liń­skiej katow­ni Plöt­zen­see. Ks. Delp nale­żał wraz z hr. Hel­mu­them Jame­sem von Molt­ke, ewan­ge­li­kiem, do słyn­nej gru­py spi­sko­wej “Krzy­żo­wa” (Kre­isau­er Kre­is), któ­ra była współ­od­po­wie­dzial­na na zamach na życie Hitle­ra. Hra­bia­von Molt­ke zgi­nął 23. stycz­nia 1945 r. Roland Fre­isler, sędzia, któ­ry wydał wyrok na ks. Del­pa zapy­tał się duchow­ne­go, czy chce, aby pań­stwo się zmie­ni­ło. Pozy­tyw­na odpo­wiedź udzie­lo­na przez Del­pa była przy­pię­czę­to­wa­niem i tak już z góry usta­lo­ne­go wyro­ku. Fre­isler zgi­nął dzień po ks. Del­pie po ata­ku alianc­kich samo­lo­tów.

Swo­ich męczen­ni­ków w cza­sie Trze­ciej Rze­szy miał zarów­no Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki i ewan­ge­lic­ki: o. Rup­pert Mey­er SJ, ks. Die­trich Bon­ho­ef­fer, Niko­laus Groß – wszy­scy oni sta­li się iko­na­mi chrze­ści­jań­skie­go opo­ru w cza­sach, gdy ofi­cjal­ne wła­dze kościel­ne mil­cza­ły. Mat­thias Dro­bin­ski, publi­cy­sta Süd­deut­sche Zeitung, przy­po­mi­na w dzi­siej­szym felie­to­nie, że jesz­cze w 1941 roku ks. Delp pytał „Czy Kościół zapo­mniał o przy­ka­za­niach?“, dając tym samym dowód swo­je­go roz­cza­ro­wa­nia posta­wą bisku­pów. Gdy zamach na życie Hitle­ra się nie udał, to bisku­pi ewan­ge­lic­cy i rzym­sko­ka­to­lic­cy nie inter­we­nio­wa­li u władz w obro­nie spi­skow­ców. Dro­bin­sky przy­po­mi­na, że nie zapo­mnie­li za to wysłać tele­gra­mów do Füh­re­ra z życze­nia­mi powro­tu do zdro­wia.


Nie­wy­god­ni za życia świę­ci sta­li się dopie­ro po swo­jej śmier­ci wzo­rem opie­wa­nym przez Kościo­ły. Jesz­cze w 1953 roku biskup Hans Meiser, zwierzch­nik Kościo­ła Ewan­ge­lic­ko-Lute­rań­skie­go Bawa­rii, odmó­wił wzię­cia udzia­łu w uro­czy­sto­ści upa­mięt­nia­ją­cej Bon­ho­ef­fe­ra na tere­nie obo­zu w Flos­sen­bür­gu. Powód? Bon­ho­ef­fer nie zgi­nął jako męczen­nik Kościo­ła, ale dla­te­go, gdyż przy­go­to­wy­wał zamach sta­nu. Z tej samej przy­czy­ny Bon­ho­ef­fer nie znaj­do­wał się na listach modli­tew­nych Kościo­ła Wyzna­ją­ce­go (Beken­nen­de Kir­che), któ­re­go kie­row­nic­two uwa­ża­ło Bon­ho­ef­fe­ra za nazbyt poli­tycz­ne­go.


Dla­cze­go dziś takie posta­cie jak ks. Delp i pastor Bon­ho­ef­fer ota­cza­ne są wiel­ką czcią, mimo iż za życie spo­ty­ka­li się z nie­uf­no­ścią czo­ło­wych przed­sta­wi­cie­li swo­ich Kościo­łów? Na czym pole­ga ich inspi­ru­ją­ca świę­tość? Są świę­ty­mi, ponie­waż tak­że i dziś repre­zen­tu­ją kolek­tyw­ne sumie­nie chrze­ści­jań­stwa – uwa­ża Dro­bin­ski. Pozo­sta­je nadzie­ja, aby­śmy już nigdy wię­cej nie potrze­bo­wa­li takich męczen­ni­ków oraz dzięk­czy­nie­nie za tych, któ­rzy mie­li odwa­gę.


Zobacz tak­że:


Ekumenizm.pl: Eku­me­nicz­ni świad­ko­wie wia­ry



Ekumenizm.pl: Męczen­ni­cy łączą Kościo­ły

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.