Społeczeństwo

Nowa przestrzeń dla Starej Mszy


Z ape­lem do papie­ża Bene­dyk­ta XVI o przy­wró­ce­nie wol­nej cele­bra­cji daw­nej mszy łaciń­skiej wystą­pi­ły ostat­nio licz­ni przed­sta­wi­cie­le świa­ta kul­tu­ry, nauki i poli­ty­ki z całe­go świa­ta. Z daw­ną i współ­cze­sną litur­gią rzym­sko­ka­to­lic­ką nie jest na szczę­ście tak, jak ze sta­rym i mło­dym winem z biblij­nej przy­po­wie­ści: “Kto napił się sta­re­go wina, nie chce mło­de­go, gdyż mówi: sta­re jest lep­sze” (Łk 5, 39). Moty­wy, dla któ­rych sam pod­pi­sa­łem się pod listem „Veni­te […]


Z ape­lem do papie­ża Bene­dyk­ta XVI o przy­wró­ce­nie wol­nej cele­bra­cji daw­nej mszy łaciń­skiej wystą­pi­ły ostat­nio licz­ni przed­sta­wi­cie­le świa­ta kul­tu­ry, nauki i poli­ty­ki z całe­go świa­ta. Z daw­ną i współ­cze­sną litur­gią rzym­sko­ka­to­lic­ką nie jest na szczę­ście tak, jak ze sta­rym i mło­dym winem z biblij­nej przy­po­wie­ści: “Kto napił się sta­re­go wina, nie chce mło­de­go, gdyż mówi: sta­re jest lep­sze” (Łk 5, 39).

Moty­wy, dla któ­rych sam pod­pi­sa­łem się pod listem „Veni­te mis­sa rediit” („Przy­bądź­cie, msza powra­ca”), opu­bli­ko­wa­nym we wło­skim dzien­ni­ku „Il Foglio” (16 i 19 grud­nia 2006 roku), są jed­nak znacz­nie poważ­niej­sze od tych, któ­ry­mi mógł kie­ro­wać się ate­istycz­ny psy­cho­ana­li­tyk Carl Gustav Jung, pisząc fascy­nu­ją­ce skąd­inąd stu­dium „Das Wan­dlungs­sym­bol in der Mes­se” (“Sym­bol prze­mia­ny w mszy”).


Cho­dzi bowiem o auten­tycz­ność ducha litur­gii, któ­rą miał z pew­no­ścią na myśli Jan Paweł II, ape­lu­jąc do bisku­pów, aby „oka­zy­wa­li wyro­zu­mia­łość i szcze­gól­ną tro­skę paster­ską wier­nym przy­wią­za­nym do daw­nej litur­gii” („L’Osservatore Roma­no”, wyda­nie pol­skie, nr 1/99, s. 62). Dla Bene­dyk­ta XVI decy­zja o przy­wró­ce­niu msza­łu try­denc­kie­go może być ele­men­tem oso­bi­ste­go zadość­uczy­nie­nia za nie­uda­ny pro­ces pojed­na­nia z Rzy­mem arcy­bi­sku­pa Mar­ce­la Lefebvre’a (w 1988 roku nego­cja­cje pro­wa­dził kar­dy­nał Joseph Rat­zin­ger – osta­tecz­nie Lefe­bvre udzie­lił sakr bisku­pich bez for­mal­ne­go man­da­tu papie­skie­go, popa­da­jąc w eks­ko­mu­ni­kę). Co jed­nak naj­waż­niej­sze, Bene­dykt XVI zauwa­ża, że litur­gia ta, mimo swej histo­rycz­nej for­my, nadal jest świa­dec­twem żywej wia­ry i ze wzglę­du na auten­tycz­ne bogac­two w utrwa­lo­ne dzie­jo­wo tre­ści, któ­re uobec­nia­ją ducho­we pod­wa­li­ny kul­tu­ry zachod­nio­eu­ro­pej­skiej, dla wie­lu jest i może być pokar­mem ducho­wym.


Jak mówił kar­dy­nał Jor­ge Artu­ro Medi­na Estévez, papie­żo­wi przed­ło­żo­no nastę­pu­ją­ce roz­wią­za­nie kwe­stii: bisku­pi nie będą mogli odmó­wić opie­ki dusz­pa­ster­skiej mini­mum 30-oso­bo­wej gru­pie wier­nych, któ­rzy zechcą uczest­ni­czyć w mszy tra­dy­cyj­nej. Spe­cjal­na papie­ska komi­sja zasu­ge­ro­wa­ła rów­nież, by kla­sycz­na msza otrzy­ma­ła sta­tus „nad­zwy­czaj­ne­go rytu”, wbrew postu­la­to­wi peł­ne­go zrów­na­nia daw­ne­go obrząd­ku mszal­ne­go z poso­bo­ro­wym. Rów­no­le­głe sto­so­wa­nie daw­ne­go i nowe­go msza­łu, zda­niem wie­lu fran­cu­skich hie­rar­chów, mogło­by dopro­wa­dzić do roz­bi­cia jed­no­ści Kościo­ła, któ­rej wyra­zem jest zuni­fi­ko­wa­na litur­gia. Oczy­wi­ście, osta­tecz­na redak­cja motu pro­prio leży w gestii same­go papie­ża.


Moż­li­wy biry­tu­alizm za pon­ty­fi­ka­tu Bene­dyk­ta XVI nie był­by pre­ce­den­sem w dzie­jach Kościo­ła. Sama refor­ma potry­denc­ka gwa­ran­to­wa­ła bowiem litur­gicz­ną wie­lo­obrzę­do­wość: Pius V w bul­li Quo pri­mum z 1570 roku ogło­sił jed­no­li­ty mszał dla obrząd­ku rzym­skie­go – wraz z nim współ­ist­nia­ło jed­nak kil­ka­na­ście innych rytów łaciń­skich, zwłasz­cza zakon­nych. Auten­tycz­ność ducha litur­gii tkwi bowiem w tym, iż ponad plu­ra­li­zmem obrząd­ków mszal­nych, repre­zen­tu­ją­cych róż­no­ra­kie szko­ły ducho­wo­ści chrze­ści­jań­skiej, dostrze­ga się ich sakra­men­tal­ną jed­ność.


Chciał­bym więc wyra­zić nadzie­ję, iż prak­ty­ka cele­bra­cji litur­gii rzym­skiej w jej kla­sycz­nej for­mie, zgod­nie z inten­cją ostat­nie­go Sobo­ru, wyra­żo­ną w Kon­sty­tu­cji o Litur­gii Świę­tej („Sacro­sanc­tum Con­ci­lium”, 4), nadal będzie sta­no­wi­ła istot­ny ele­ment nie­zmie­rzo­ne­go bogac­twa życia Kościo­ła powszech­ne­go, któ­re na prze­strze­ni wie­ków prze­ja­wia­ło się jako wie­lość tra­dy­cji teo­lo­gicz­nych i litur­gicz­nych. W tej spo­sób tra­dy­cyj­na litur­gia łaciń­ska była­by nader dziś potrzeb­nym wyra­zem kul­tu­ro­twór­cze­go plu­ra­li­zmu, kształ­tu­ją­ce­go posta­wy na rzecz wpi­sa­nej w natu­rę chrze­ści­jań­stwa tole­ran­cji.


Przy­wró­ce­nie msza­łu try­denc­kie­go będzie z całą pew­no­ścią gestem dobrze przy­ję­tym przez chrze­ści­jań­ski Wschód, gdzie licz­ne sta­ro­żyt­ne obrząd­ki litur­gicz­ne zacho­wa­ły swą żywot­ność, lecz nie zado­wo­li pro­te­stan­tów z powo­du ści­śle kontr­re­for­ma­cyj­ne­go rodo­wo­du tych ksiąg litur­gicz­nych (w 1551 roku, w odpo­wie­dzi na naucza­nie Zwin­gle­go, Oeco­lam­pa­diu­sa i Kal­wi­na, Sobór Try­denc­ki sfor­mu­ło­wał kanon dogma­tycz­ny o praw­dzi­wej, real­nej i sub­stan­cjal­nej obec­no­ści Chry­stu­sa w Eucha­ry­stii). Dzię­ki temu stro­ny chrze­ści­jań­skie­go dia­lo­gu eku­me­nicz­ne­go może na nowo odpo­wie­dzą sobie na pyta­nie Pon­cju­sza Piła­ta: „Czym jest praw­da?” (J 18, 38).


:: Ekumenizm.pl: Powsta­nie inte­li­gen­cji w obro­nie mszy try­denc­kiej

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.