Obama o św. Pawle i Kazaniu na Górze
- 4 marca, 2008
- przeczytasz w 2 minuty
Przeciwstawienie “mrocznego” św. Pawła “postępowemu” i nowoczesnemu Kazaniu na Górze stanowi część programu pozyskiwania wyborców ewangelikalnych przez Baraka Obamę. W ten sposób próbuje on przekonać chrześcijan do tej części swojego programu, która odnosi się do osób homoseksualnych i temu, co określane jest mianem ich “praw”. Podczas wizyty w Nelsonville w stanie Ohio pastor Leon Forte podkreślił w rozmowie z Obamą, że dla wielu ewangelikalnych chrześcijan jego kandydatura rodzi problemy, bowiem choć […]
Przeciwstawienie “mrocznego” św. Pawła “postępowemu” i nowoczesnemu Kazaniu na Górze stanowi część programu pozyskiwania wyborców ewangelikalnych przez Baraka Obamę. W ten sposób próbuje on przekonać chrześcijan do tej części swojego programu, która odnosi się do osób homoseksualnych i temu, co określane jest mianem ich “praw”.
Podczas wizyty w Nelsonville w stanie Ohio pastor Leon Forte podkreślił w rozmowie z Obamą, że dla wielu ewangelikalnych chrześcijan jego kandydatura rodzi problemy, bowiem choć zgadzają się oni z jego poglądami w kwestiach społecznych, to nie są w stanie zaakceptować stanowiska w sprawie homoseksualizmu.
- Chcę wam powiedzieć — odpowiadał na ten problem Obama — że nie jest zwolennikiem małżeństw homoseksualnych, ale sądzę, że ludzie, którzy są gejami i lesbijkami powinni być traktowani z szacunkiem i godnością, i że państwo nie powinno ich dyskryminować. Dlatego jestem przekonany, że powinny być im dostępne “związki cywilne”, które pozwolą parom jednopłciowym odwiedzać się wzajemnie w szpitalach czy dziedziczyć po sobie. Nie sądzę, by powinno się to nazywać małżeństwem — mówił Obama, dodając, że państwo powinno uznawać takie związki. — Jeśli ludzie uważają to za kontrowersyjne, to muszę odesłać ich do Kazania na Górze, które — jak sądzę — jest dla mojej wiary o wiele bardziej fundamentalne, niż mroczne fragmenty z Listu do Rzymian. To jest mój pogląd. Ale możemy się w tej sprawie z szacunkiem różnić — dodał Obama.
Niemal w tym samym czasie na swoich stronach internetowych w liście otwartym do środowisk homoseksualnych zapewniał, że jego prezydentura będzie okresem, w którym wypełniać on będzie ich postulaty w kwestiach społecznych i prawnych.