Obowiązek niedzielny — refleksje jezuity
- 6 października, 2004
- przeczytasz w 3 minuty
Nad sensem obowiązku niedzielnego dla rzymskich katolików zastanawia się w felietonie na łamach Stimmen der Zeit niemiecki jezuita Albert Keller. Rozpoczynający się w niedzielę Rok Eucharystii wyraża gorące pragnienie papieża, aby Kościół, który żyje z Eucharystii, nieustannie przypominał sobie o swoich korzeniach. Albert Keller SJ cytuje wypowiedź kardynała Francisa Arinze, prefekta watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego, który powiedział, że byłoby dobrze, gdyby każdy […]
Nad sensem obowiązku niedzielnego dla rzymskich katolików zastanawia się w felietonie na łamach Stimmen der Zeit niemiecki jezuita Albert Keller. Rozpoczynający się w niedzielę Rok Eucharystii wyraża gorące pragnienie papieża, aby Kościół, który żyje z Eucharystii, nieustannie przypominał sobie o swoich korzeniach. Albert Keller SJ cytuje wypowiedź kardynała Francisa Arinze, prefekta watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego, który powiedział, że byłoby dobrze, gdyby każdy katolik uczęszczał na mszę świętą w każdą niedzielę. Keller zauważa, że „owo dobrze“ zaciemnia naukę Katechizmu Kościoła Katolickiego (KKK) oraz wymogiKodeksu Prawa Kanonicznego (KPK). W kanonie 1247 czytamy: „W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane, wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej oraz powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego.“
Mimo iż katolicy w Niemczech częściej chodzą do kościoła niż np. ewangelicy, to jednak statystyki nie napawają radością. W latach 60-tych ok. 46% katolików uczęszczało na niedzielną mszę. Dziś jedynie 15% niemieckich katolików wypełnia niedzielny obowiązek. Jest to spowodowane nie tylko wzrastającą obojętnością wobec religii w niemieckim społeczeństwie, lecz także pogarszającą się opieką duszpasterską, związaną z chronicznym brakiem duchownych. Jeśli dokona się zestawienia statystyki z wymogami KPK, to okaże się, że grubo ponad połowa katolików popełnia co niedzielę ciężki grzech – pisze Keller, zwracając jednocześnie uwagę na nieustanne próby zdyscyplinowania wiernych przez władze Kościoła poprzez liczne nakazy, zakazy i innego rodzaju przepisy.
Keller podaje przykład Redemptionis sacramentum, watykańskiej instrukcji poświęconej Eucharystii z 25. marca 2004 roku, która aż roi się od kościelnych paragrafów. Instrukcja była przeznaczona przede wszystkim dla biskupów, jednakże sami biskupi podkreślali, że w rzeczywistości jest ona ważna dla życia całego Kościoła. I tak np. w paragrafie 173 o ciężkich wykroczeniach czytamy: „Chociaż sąd o ciężkości wykroczenia winno się podejmować zgodnie z powszechną nauką Kościoła oraz normami przez niego ustalonymi, to do poważnych wykroczeń zawsze w sposób obiektywny winny być zaliczane te, które narażają na niebezpieczeństwo ważność lub godność Najświętszej Eucharystii, to znaczy te, które są niezgodne z normami zawartymi w numerach 48–52, 56, 76–77, 79, 91–92, 94, 96, 101–102, 104, 106, 109, 111, 115, 117, 126, 131–133, 138, 153 i 168. Ponadto należy brać pod uwagę inne przepisy Kodeksu prawa kanonicznego a zwłaszcza te, o których mówią kan. 1364, 1369, 1373, 1376, 1380, 1384, 1385, 1386 i 1398.“
Niemiecki jezuita krytykuje jurydyczność kościelnych dokumentów i po przytoczeniu paragrafu 12.: „Wszyscy wierni mają prawo do prawdziwej liturgii, a w sposób szczególny do celebracji Mszy św., która winna być taka, jaką chciał i ustanowił Kościół, tak jak określają przepisy w księgach liturgicznych oraz w innych normach i aktach prawnych“ stwierdza:to tak jakby powiedzieć, że wszyscy obywatele mają prawo podporządkowywać się policyjnym nakazom.
Albert Keller przypomina słowa ap. Łukasza z Dz. Apostolskich 2,46: „Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca.“ Wprawdzie już w tamtych czasach istniały już złe praktyki, to jednak wspólne łamanie chleba nie było wcementowane w taki ogrom rubryk jak dziś. Trudno sobie wyobrazić, że w pierwotnym kościele Eucharystia nie odbywała się ze względu na brak księży. Stąd też należy spytać, czy także dzisiejszym chrześcijanom nie należy się większa wolność Dzieci Bożych w „łamaniu chleba z weselem i w prostocie serca“ – zastanawia się Keller.
Link: Tekst Alberta Kellera w oryginale (wymagany Acrobat Reader)