Społeczeństwo

Obowiązek niedzielny — refleksje jezuity


Nad sen­sem obo­wiąz­ku nie­dziel­ne­go dla rzym­skich kato­li­ków zasta­na­wia się w felie­to­nie na łamach Stim­men der Zeit nie­miec­ki jezu­ita Albert Kel­ler. Roz­po­czy­na­ją­cy się w nie­dzie­lę Rok Eucha­ry­stii wyra­ża gorą­ce pra­gnie­nie papie­ża, aby Kościół, któ­ry żyje z Eucha­ry­stii, nie­ustan­nie przy­po­mi­nał sobie o swo­ich korze­niach. Albert Kel­ler SJ cytu­je wypo­wiedź kar­dy­na­ła Fran­ci­sa Arin­ze, pre­fek­ta waty­kań­skiej Kon­gre­ga­cji ds. Kul­tu Boże­go, któ­ry powie­dział, że było­by dobrze, gdy­by każ­dy […]


Nad sen­sem obo­wiąz­ku nie­dziel­ne­go dla rzym­skich kato­li­ków zasta­na­wia się w felie­to­nie na łamach Stim­men der Zeit nie­miec­ki jezu­ita Albert Kel­ler. Roz­po­czy­na­ją­cy się w nie­dzie­lę Rok Eucha­ry­stii wyra­ża gorą­ce pra­gnie­nie papie­ża, aby Kościół, któ­ry żyje z Eucha­ry­stii, nie­ustan­nie przy­po­mi­nał sobie o swo­ich korze­niach. Albert Kel­ler SJ cytu­je wypo­wiedź kar­dy­na­ła Fran­ci­sa Arin­ze, pre­fek­ta waty­kań­skiej Kon­gre­ga­cji ds. Kul­tu Boże­go, któ­ry powie­dział, że było­by dobrze, gdy­by każ­dy kato­lik uczęsz­czał na mszę świę­tą w każ­dą nie­dzie­lę. Kel­ler zauwa­ża, że „owo dobrze“ zaciem­nia naukę Kate­chi­zmu Kościo­ła Kato­lic­kie­go (KKK) oraz wymo­giKodek­su Pra­wa Kano­nicz­ne­go (KPK). W kano­nie 1247 czy­ta­my: „W nie­dzie­lę oraz w inne dni świą­tecz­ne naka­za­ne, wier­ni są zobo­wią­za­ni uczest­ni­czyć we Mszy świę­tej oraz powstrzy­mać się od wyko­ny­wa­nia tych prac i zajęć, któ­re utrud­nia­ją odda­wa­nie Bogu czci, prze­ży­wa­nie rado­ści wła­ści­wej dnio­wi Pań­skie­mu oraz korzy­sta­nie z należ­ne­go odpo­czyn­ku ducho­we­go i fizycz­ne­go.“

Mimo iż kato­li­cy w Niem­czech czę­ściej cho­dzą do kościo­ła niż np. ewan­ge­li­cy, to jed­nak sta­ty­sty­ki nie napa­wa­ją rado­ścią. W latach 60-tych ok. 46% kato­li­ków uczęsz­cza­ło na nie­dziel­ną mszę. Dziś jedy­nie 15% nie­miec­kich kato­li­ków wypeł­nia nie­dziel­ny obo­wią­zek. Jest to spo­wo­do­wa­ne nie tyl­ko wzra­sta­ją­cą obo­jęt­no­ścią wobec reli­gii w nie­miec­kim spo­łe­czeń­stwie, lecz tak­że pogar­sza­ją­cą się opie­ką dusz­pa­ster­ską, zwią­za­ną z chro­nicz­nym bra­kiem duchow­nych. Jeśli doko­na się zesta­wie­nia sta­ty­sty­ki z wymo­ga­mi KPK, to oka­że się, że gru­bo ponad poło­wa kato­li­ków popeł­nia co nie­dzie­lę cięż­ki grzech – pisze Kel­ler, zwra­ca­jąc jed­no­cze­śnie uwa­gę na nie­ustan­ne pró­by zdy­scy­pli­no­wa­nia wier­nych przez wła­dze Kościo­ła poprzez licz­ne naka­zy, zaka­zy i inne­go rodza­ju prze­pi­sy.

Kel­ler poda­je przy­kład Redemp­tio­nis sacra­men­tum, waty­kań­skiej instruk­cji poświę­co­nej Eucha­ry­stii z 25. mar­ca 2004 roku, któ­ra aż roi się od kościel­nych para­gra­fów. Instruk­cja była prze­zna­czo­na przede wszyst­kim dla bisku­pów, jed­nak­że sami bisku­pi pod­kre­śla­li, że w rze­czy­wi­sto­ści jest ona waż­na dla życia całe­go Kościo­ła. I tak np. w para­gra­fie 173 o cięż­kich wykro­cze­niach czy­ta­my: „Cho­ciaż sąd o cięż­ko­ści wykro­cze­nia win­no się podej­mo­wać zgod­nie z powszech­ną nauką Kościo­ła oraz nor­ma­mi przez nie­go usta­lo­ny­mi, to do poważ­nych wykro­czeń zawsze w spo­sób obiek­tyw­ny win­ny być zali­cza­ne te, któ­re nara­ża­ją na nie­bez­pie­czeń­stwo waż­ność lub god­ność Naj­święt­szej Eucha­ry­stii, to zna­czy te, któ­re są nie­zgod­ne z nor­ma­mi zawar­ty­mi w nume­rach 48–52, 56, 76–77, 79, 91–92, 94, 96, 101–102, 104, 106, 109, 111, 115, 117, 126, 131–133, 138, 153 i 168. Ponad­to nale­ży brać pod uwa­gę inne prze­pi­sy Kodek­su pra­wa kano­nicz­ne­go a zwłasz­cza te, o któ­rych mówią kan. 1364, 1369, 1373, 1376, 1380, 1384, 1385, 1386 i 1398.“

Nie­miec­ki jezu­ita kry­ty­ku­je jury­dycz­ność kościel­nych doku­men­tów i po przy­to­cze­niu para­gra­fu 12.: „Wszy­scy wier­ni mają pra­wo do praw­dzi­wej litur­gii, a w spo­sób szcze­gól­ny do cele­bra­cji Mszy św., któ­ra win­na być taka, jaką chciał i usta­no­wił Kościół, tak jak okre­śla­ją prze­pi­sy w księ­gach litur­gicz­nych oraz w innych nor­mach i aktach praw­nych“ stwierdza:to tak jak­by powie­dzieć, że wszy­scy oby­wa­te­le mają pra­wo pod­po­rząd­ko­wy­wać się poli­cyj­nym naka­zom.

Albert Kel­ler przy­po­mi­na sło­wa ap. Łuka­sza z Dz. Apo­stol­skich 2,46: „Codzien­nie też jed­no­myśl­nie uczęsz­cza­li do świą­ty­ni, a łamiąc chleb po domach, przyj­mo­wa­li pokarm z wese­lem i w pro­sto­cie ser­ca.“ Wpraw­dzie już w tam­tych cza­sach ist­nia­ły już złe prak­ty­ki, to jed­nak wspól­ne łama­nie chle­ba nie było wce­men­to­wa­ne w taki ogrom rubryk jak dziś. Trud­no sobie wyobra­zić, że w pier­wot­nym koście­le Eucha­ry­stia nie odby­wa­ła się ze wzglę­du na brak księ­ży. Stąd też nale­ży spy­tać, czy tak­że dzi­siej­szym chrze­ści­ja­nom nie nale­ży się więk­sza wol­ność Dzie­ci Bożych w „łama­niu chle­ba z wese­lem i w pro­sto­cie ser­ca“ – zasta­na­wia się Kel­ler.

Link: Tekst Alber­ta Kel­le­ra w ory­gi­na­le (wyma­ga­ny Acro­bat Reader)

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.