- 3 stycznia, 2015
- przeczytasz w 1 minutę
Przez 19 lat Ryan Bell był pastorem konserwatywnego zboru adwentystycznego w Hollywood (USA). Pomagał poszukującym, bronił wiary przed innymi. Aby lepiej zrozumieć naturę ateistów zdecydował się na eksperyment: rok bez Boga.
Od eksperymentu do ateizmu — rok bez Boga
Przez 19 lat Ryan Bell był pastorem konserwatywnego zboru adwentystycznego w Hollywood (USA). Pomagał poszukującym, bronił wiary przed innymi. Aby lepiej zrozumieć naturę ateistów zdecydował się na eksperyment: rok bez Boga.
Eksperyment zakładał rok bez modlitwy, nabożeństw, czytania religijnych książek. Pomysł nie spodobał się starszym zboru, którzy pastora zwolnili. 43-letni duchowny stracił również etat nauczycielski w szkole. Rozpadło się jego 17-letnie małżeństwo, a do tego należało zadbać o dwie córki. Poruszony historią duchownego ateistyczny blogger zorganizował aukcję na rzecz pastora, aby mógł do końca doprowadzić swój eksperyment, który zakończył się nieoczekiwanie.
Stałem się humanistą, deistycznym ateistą. Nie zauważyłem różnicy w ciągu tych 12 miesięcy i uważam, że Bóg nie istnieje — deklaruje.
https://www.youtube.com/watch?v=bE8vT73IVtI
Były duchowny podkreśla, że jego celem nie jest święcenie triumfu. — Nie czuję, że zwyciężyłem. Odczuwam stratę, poniosłem porażkę. Myślę, że Boga nie ma, ale nie jestem w stanie powiedzieć tego ze 100-procentową pewnością — mówi. Bell stara się rozpocząć nowe życie, znów się zakochał i to w kobiecie wierzącej, jednak, jak podkreśla, otwartej na jego krytyczne pytania.
O doświadczeniach duchownego opowiada również film dokumentalny.
Ekumenizm.pl: Niewierzący księża