Odwołana kontrowersyjna kampania przeciw antysemityzmowi we Francji
- 30 października, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Wbrew zapowiedziom we wtorkowej prasie francuskiej nie pojawiły się kontrowersyjne reklamy mające nawoływać do walki z antysemityzmem za pomocą wizerunków Jezusa i Matki Boskiej. Postacie Jezusa i Maryi w kampanii prasowej przeciw antysemityzmowi chciała wykorzystać Unia Studentów Żydowskich Francji (UEJF). Przygotowane przez organizacje reklamy przedstawiać miały wizerunki Jezusa oraz Marię prekreślone napisem stylizowanym na grafitti “Brudny Żyd/Żydówka” oraz komentarzem “A gdyby antysemityzm był problemem nas wszystkich?”. Przewodniczący […]
Wbrew zapowiedziom we wtorkowej prasie francuskiej nie pojawiły się kontrowersyjne reklamy mające nawoływać do walki z antysemityzmem za pomocą wizerunków Jezusa i Matki Boskiej. Postacie Jezusa i Maryi w kampanii prasowej przeciw antysemityzmowi chciała wykorzystać Unia Studentów Żydowskich Francji (UEJF). Przygotowane przez organizacje reklamy przedstawiać miały wizerunki Jezusa oraz Marię prekreślone napisem stylizowanym na grafitti “Brudny Żyd/Żydówka” oraz komentarzem “A gdyby antysemityzm był problemem nas wszystkich?”.
Przewodniczący UEJF Jonathan Arfi powiedział francuskiej agencji prasowej AFP, że wybrane do celów kampanii wizerunki „są czytelne dla wszystkich Francuzów, ponieważ Jezus i Maryja obecni są nie tylko w religii chrześcijańskiej, ale także w islamie”. — Samo przesłanie nosi charakter chrześcijański: Jezus był pierwszym antyrasistą – powiedział Arfi. Jego zdaniem walka z antysemityzmem jest “sprawą zdrowia publicznego, podobnie jak walka o bezpieczeństwo na drogach, walka z AIDS czy z paleniem”.
W wywiadzie dla “Jerusalem Post” Arfi powiedział, że kampania świadomie miała być “nieco szokująca”, by zwrócić uwagę ludzi. Arfi dodał, że nie było intencją organizatorów pomiatanie symbolami katolickimi.
Kampania wzbudziła kontrowersje, zanim jeszcze się rozpoczęła. Przeciwko akcji zaprotestowali przedstawiciele innych środowisk żydowskich we Francji. Roger Cukierman, przewodniczący CRIF, ocenił plakat jako “niewłaściwy i mylący”. — Dziś Kościół katolicki nie jest w żadnej mierze właściwym celem takiej kampanii — stwierdził Cukierman. — Odebrałem już mnóstwo telefonów od Żydów zaniepokojonych tym, że ta akcja przyniesie skutki odwrotne do zamierzonych. Moim zdaniem nie powinno się używać istotnych symboli religijnych dla celów ogłoszeniowych, szczególnie jeśli chodzi o symbole religii wyznawanej przez kogoś innego.
Międzynarodowa Liga Walki z Rasizmem i Antysemityzmem (LICRA) zażądała od organizatorów rezygnacji z kampanii, którą uznała za „szokującą” i mogącą „wywołać reakcje wręcz przeciwne od oczekiwanych”. Ze współpracy wycofała się też firma, która miała zadbać o miejsce na reklamy w gazetach.
Kościół katolicki we Francji zapowiedział natomiast, że nie należy oczekiwać z jego strony żadnej reakcji, zanim kampania rzeczywiście nie zaistnieje na łamach prasy.
Ostatecznie kampanię odwołano w niedzielę. Na poniedziałek zapowiadano prezentację zmodyfikowanej wersji — miał być zastosowany ten sam slogan “Parszywy Żyd”, ale w odniesieniu do innych postaci. Jednak reklamy nie pojawiły się wcale, co zdaniem mediów oznacza, że kampania nie wystartuje wcześniej niż w środę.
UEJF oświadczyła, że jest “zawiedziona”, ale rezygnuje z kontrowersyjnej kampanii. — Czy tego chcemy, czy nie, emocje, jakie już wywołała, pokazują jak trudną kwestą jest dla francuskiego społeczeństwa antysemityzm — głosi oświadczenie organizacji.