Opieka nad starzejącą się Marią
- 19 sierpnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Znana wszystkim opowieść z ostatniej ewangelii, opowiadająca o Marii i Janie, którzy stoją pod krzyżem konającego Jezusa, posiada swój głęboki, społeczny sens – przekonuje prawosławna publicystka z USA Frederica Mathewes-Green. W Ewangelii Jana 19,27 czytamy, że w momencie, gdy Jezus wypowiedział słowa “Uczniu, oto matka twoja” ukochany apostoł Jezusa wziął jego matkę do siebie. Gest ten był czymś więcej, aniżeli wyrazem gościnności. Podjęcie się tej odpowiedzialności […]
Znana wszystkim opowieść z ostatniej ewangelii, opowiadająca o Marii i Janie, którzy stoją pod krzyżem konającego Jezusa, posiada swój głęboki, społeczny sens – przekonuje prawosławna publicystka z USA Frederica Mathewes-Green. W Ewangelii Jana 19,27 czytamy, że w momencie, gdy Jezus wypowiedział słowa “Uczniu, oto matka twoja” ukochany apostoł Jezusa wziął jego matkę do siebie. Gest ten był czymś więcej, aniżeli wyrazem gościnności. Podjęcie się tej odpowiedzialności było zarazem brzemieniem i błogosławieństwem. Niektóre kultury wydawały dzieciom przyzwolenie na porzucanie swoich starzejących się rodziców. Biblia nakazuje dzieciom szacunek i troskę o rodziców do samego końca – przypomina Mathewes-Green.
Myśl ta jest szczególnie ważna w czasach, w których opieka nad odchodzącym pokoleniem zrzucana jest na barki wyspecjalizowanych instytucji. Starsi ludzie umierają coraz częściej sami lub w otoczeniu innych, opuszczonych przez swoje dzieci starców.
Nie wiemy jak wyglądały ostatnie lata życia Marii. Mogła mieć ok. 50 lat, miała zmarszczki siwe włosy, choć na ikonach przedstawiana jest zawsze jako młoda kobieta. Być może Jan karmił ją zupą, może miała trudności z poruszaniem się, może Jan dbał o to, aby leżała na miękkich poduszkach… nie wiemy – stwierdza amerykańska autorka. Możemy sobie jednak wyobrazić gorący Efez, gdzie zgodnie z legendą przebywała Maria. Możemy sobie wyobrazić kamienny dom na pagórku, ciemny i spokojny, żółte kwiaty w małym ogrodziei odgłosy bawiących się dzieci na zewnątrz.
Według prawosławnej ikonografii podczas zaśnięcia Marii obecni są wszyscy apostołowie, którzy otaczają jej łoże – pośród nich apostoł Jan, klęczący obok łóżka oraz uwielbiony Syn, który trzyma w rękach duszę Matki.
Jan, który opiekował się Marią do końca może być wzorem do naśladowania w dzisiejszych czasach, a także wsparciem, gdy opieka nad chorymi i umierającymi rodzicami wydaje się być ponad nasze siły – pisze Mathewes-Green.
Zobacz także:
Magazyn SR: O Lourdes, mariologii i szklance wody