Społeczeństwo

Optymizm jest ciągle obecny w Zjednoczonym Kościele Kanady


Jeste­śmy Kościo­łem peł­nym opty­mi­zmu i odpor­nym na zawi­ro­wa­nia — mówi w spe­cjal­nym wywia­dzie dla Eku­me­nicz­nej Agen­cji Infor­ma­cyj­nej Ekumenizm.pl była mode­ra­tor Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy (Uni­ted Church of Cana­da) ks. dr Marion Par­dy. KB: Zjed­no­czo­ny Kościół Kana­dy powstał pośród ogrom­ne­go entu­zja­zmu ponad 80 lat temu. Czy uwa­ża Pani, że ten entu­zjazm, któ­ry dopro­wa­dził to unii trzech Kościo­łów, jest cią­gle obec­ny w UCCan i dziś? MP: W mojej wła­snej para­fii obcho­dzi­li­śmy […]


Jeste­śmy Kościo­łem peł­nym opty­mi­zmu i odpor­nym na zawi­ro­wa­nia — mówi w spe­cjal­nym wywia­dzie dla Eku­me­nicz­nej Agen­cji Infor­ma­cyj­nej Ekumenizm.pl była mode­ra­tor Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy (Uni­ted Church of Cana­da) ks. dr Marion Par­dy.

KB: Zjed­no­czo­ny Kościół Kana­dy powstał pośród ogrom­ne­go entu­zja­zmu ponad 80 lat temu. Czy uwa­ża Pani, że ten entu­zjazm, któ­ry dopro­wa­dził to unii trzech Kościo­łów, jest cią­gle obec­ny w UCCan i dziś?


MP: W mojej wła­snej para­fii obcho­dzi­li­śmy nie­daw­no (10 czerw­ca) osiem­dzie­sią­tą rocz­ni­cę powsta­nia nasze­go Kościo­ła. Swo­ją obec­no­ścią zaszcy­ci­li nas Jego Eks­ce­len­cja Guber­na­tor Nowej Fun­dlan­dii i Labra­do­ru Edward Roberts z mał­żon­ką Ewą. Gower Com­mu­ni­ty Band i nasz Chór Senio­rów słu­żył muzy­ką. Wygło­si­łam kaza­nie w opar­ciu o tekst Ewan­ge­lii Łuka­sza (4,16–30) na temat: „Natchnie­ni duchem tole­ran­cji na per­tur­ba­cje”. W swo­im kaza­niu nawią­za­łam zarów­no do tek­stu pery­ko­py, jak i do histo­rii Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy. Wszy­scy byli­śmy w rado­snym nastro­ju świę­to­wa­nia. Oso­by bez dłu­go­trwa­łych związ­ków z naszym Kościo­łem, w szcze­gól­no­ści one, wyra­zi­ły swo­ją głę­bo­ką wdzięcz­ność za histo­rię nasze­go Kościo­ła — Kościo­ła z histo­rią sta­rej tole­ran­cji dla zawi­ro­wań.


Mówię o tym, by zilu­stro­wać, że opty­mizm jest cią­gle obec­ny w Zjed­no­czo­nym Koście­le Kana­dy. Powsta­li­śmy, jako Kościół, pośród opty­mi­stycz­nych tur­bu­len­cji. Ist­nia­ło już ponad 1000 „zjed­no­czo­nych” para­fii, prze­waż­nie na Zacho­dzie Kana­dy. Była ogrom­na nadzie­ja wśród meto­dy­stów, kon­gre­ga­cjo­ni­stów i więk­szo­ści pre­zbi­te­ria­nów. Był też jed­nak ból i kon­flikt. Ponad 33% pre­zbi­te­ria­nów wyco­fa­ło się z unii, podzia­ły zary­so­wa­ły się wśród rodzin, przy­ja­ciół, sąsia­dów. Była też jed­nak i łaska. Meto­dy­sta Samu­el Chown był uwa­ża­ny za oso­bę naj­bar­dziej god­ną tego, by być pierw­szym Mode­ra­to­rem nasze­go Kościo­ła. Jed­nak popro­sił on, w spe­cjal­nej mowie, by gło­so­wa­no jedy­nie na kan­dy­da­tu­rę pre­zbi­te­riań­skie­go pasto­ra dr. Georg’a Pidgeon’a, na znak zro­zu­mie­nia dla kon­flik­tu, jaki podzie­lił tę spo­łecz­ność.


Kolej­nym Kościo­łem, któ­ry się do nas przy­łą­czył była Ewan­ge­lic­ka Zjed­no­czo­na Jed­no­ta. Sta­ło się to w 1968 roku.


Nasz opty­mizm dziś sku­pia się na innej per­spek­ty­wie bycia „zjed­no­czo­nym”. Nie akcen­tu­je­my jed­no­ści dok­try­nal­nej, choć na pozio­mie kra­jo­wym mamy gru­py dia­lo­gu: „zjed­no­czo­no-angli­kań­skie” i „zjed­no­czo­no — rzym­sko­ka­to­lic­kie”, a na pozio­mie para­fii mamy rosną­cą licz­bę para­fii funk­cjo­nu­ją­cych w ramach łączo­nej posłu­gi z angli­ka­na­mi, lute­ra­na­mi, pre­zbi­te­ria­na­mi i rzym­ski­mi kato­li­ka­mi. Cie­szy­my się z nasze­go człon­ko­stwa w Świa­to­wej Radzie Kościo­łów oraz w Kana­dyj­skiej Radzie Kościo­łów. Zbu­do­wa­li­śmy pro­gra­my dia­lo­gu z naszy­mi żydow­ski­mi i muzuł­mań­ski­mi sąsia­da­mi. Nasz głów­ny akcent pada dzi­siaj nawspół­pra­cę z ludź­mi roż­nych wyznań, Kościo­łów, a tak­że z ludź­mi spo­za Kościo­łów; na „napra­wia­nie świa­ta Boże­go”, poprzez pra­cę na rzecz wspól­ne­go poko­ju, spra­wie­dli­wo­ści sza­cun­ku dla stwo­rze­nia. Para­fie, któ­re decy­du­ją się na Bożą misję wyka­zu­ją się opty­mi­zmem, nadzie­ją, pasją, odwa­gą oraz spo­rą odpor­no­ścią na zawi­ro­wa­nia.


KB: Coraz wię­cej osób, tak­że w Kana­dzie, opusz­cza Kościo­ły. Jak się Pani wyda­je, jakie są tego głów­ne przy­czy­ny? Czy jest nadzie­ja na odwró­ce­nie tego tren­du?


MP: Ludzie opusz­cza­ją Kościo­ły z wie­lu powo­dów. Jeśli się nie mylę, to obser­wu­je­my zanik reli­gii zin­sty­tu­cjo­na­li­zo­wa­nej wła­ści­wie we wszyst­kich deno­mi­na­cjach i związ­kach wyzna­nio­wych, choć oczy­wi­ście są pew­ne wyjąt­ki od tej regu­ły. „Chrze­ści­jań­stwo” jako insty­tu­cja spo­łecz­na jest mar­twa. Chcę przez to powie­dzieć, że Kościół nie jest już cen­trum spo­łe­czeń­stwa, ani też prio­ry­te­tem jego człon­ków. Ludzie zaspo­ka­ja­ją swo­je socjal­ne, oso­bi­ste i ducho­we potrze­by w róż­ny spo­sób. I to jest jeden z powo­dów, dla któ­rych opusz­cza­ją Kościo­ły. Inny powód to wyma­ga­ją­cy tryb życia dla osób pra­cu­ją­cych w domu i poza domem. Jeże­li nawet nie­dzie­la jest dniem wol­nym od pra­cy, a dla coraz więk­szej ilo­ści osób nie jest, to jest to czas na bar­dziej „wypo­czyn­ko­we” zaję­cia, niż Kościół może zaofe­ro­wać.


Dla wie­lu osób ze Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy to nie jest nawet kwe­stia „opusz­cza­nia” Kościo­ła. Przez wie­le lat Kościół nie był czę­ścią ich życia i w ten spo­sób wie­lu z nich nigdy nie „nale­ża­ło” do nie­go w spo­sób ducho­wy czy prak­tycz­ny. Część uczęsz­cza­ła, ale opu­ści­ła go, gdyż nie był w sta­nie zapew­nić im tego cze­go ocze­ki­wa­li w zacho­wa­niu­Ko­ścio­ła. Naj­praw­do­po­dob­niej nie uda nam się „odbić” ponow­nie do „Kościo­ła daw­nych lat” gdy był on cen­trum wspól­no­ty. Jestem jed­nak peł­na opty­mi­zmu, że jest dla nasze­go Kościo­ła przy­szłość. Dla Kościo­ła pro­wa­dzo­ne­go przez Ducha Świę­te­go w nabo­żeń­stwie, misji, edu­ka­cji, opie­ce dusz­pa­ster­skiej i struk­tu­rze.


KB: Zjed­no­czo­ny Kościół Kana­dy jako jedy­ny więk­szy Kościół chrze­ści­jań­ski w Kana­dzie poparł usta­wo­daw­stwo doty­czą­ce mał­żeństw jed­no­pł­cio­wych. Dla­cze­go?


MP: Jak Pan zauwa­żył, UCCAn rze­czy­wi­ście wspie­rał usta­wo­daw­stwo doty­czą­ce mał­żeństw jed­no­pł­cio­wych i aktyw­nie się na jego rzecz anga­żo­wał (Rada Gene­ral­na w 2003 roku, a przed­tem kwe­stia wspie­ra­nia gejów i les­bi­jek w naszym życiu kościel­nym i w naszym spo­łe­czeń­stwie.) Tak­że dwa inne Kościo­ły chrze­ści­jań­skie w Kana­dzie: kwa­krzy i Metro­po­li­tan Com­mu­ni­ty Church, wspie­ra­ły tę ini­cja­ty­wę.


Dla nas było to waż­ne, gdyż wią­że się to z naszym rozu­mie­niem Ewan­ge­lii i tego do cze­go ona nas wzy­wa, gdy cho­dzi o pra­wa czło­wie­ka i spra­wie­dli­wość dla ludu boże­go. Z moich obser­wa­cji wyni­ka, że deba­ta nie wyczer­pa­ła ani naszych zaso­bów ani ener­gii. Para­fie, któ­re od lat anga­żo­wa­ły się w tej spra­wie, dalej będą rosnąć w tym zagad­nie­niu. Dla innych będzie to więk­szy pro­blem. Ponie­waż mał­żeń­stwo doty­ka kate­go­rii nabo­żeństw, każ­da para­fia ma przy­wi­lej i obo­wią­zek podej­mo­wa­nia decy­zji odno­śnie wszyst­kich kwe­stii doty­czą­cych nabo­żeństw. Zachę­ca­my wszyst­kie para­fie by przez modli­twę i stu­dium zapo­zna­ły się z mate­ria­ła­mi przy­go­to­wa­ny­mi przez UCCan i pozna­ły dro­gę nasze­go Kościo­ła prze­by­tą w tej mate­rii. Zjed­no­czo­ny Kościół Kana­dy zapew­nił wzo­ro­we przy­wódz­two w akcep­ta­cji gejów i les­bi­jek w Koście­le i spo­łe­czeń­stwie. Wyda­je się też, że rząd Kana­dy zapew­nił podob­ne przy­wódz­two poprzez nie­daw­no uchwa­lo­ne pra­wo o mał­żeń­stwach jed­no­pł­cio­wych.


KB: Jakie są marze­nia Pani, jako byłej Mode­ra­tor Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy na następ­nych 80 lat tego Kościo­ła?


MP: Moim marze­niem dla Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy jest byśmy reali­zo­wa­li się w naszym, peł­nym pasji, zaan­ga­żo­wa­niu na rzecz spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej i socjal­nej w peł­nym pęk­nięć bożym świe­cie. Moim marze­niem jest, byśmy robi­li to ugrun­to­wa­ni biblij­nie i teo­lo­gicz­nie, zdol­ni do jasne­go wyar­ty­ku­ło­wa­nia wia­ry, któ­ra moty­wu­je, wspie­ra, wska­zu­je i wzy­wa nas do dzia­ła­nia w tych kwe­stiach. Powin­ni­śmy się anga­żo­wać teo­lo­gicz­nie, nie peł­ni pychy, jak gdy­by­śmy mie­li „peł­nię praw­dy”, ale raczej peł­ni poko­ry wobec róż­ni­cy zdań panu­ją­cej wokół nas.


Powin­ni­śmy anga­żo­wać się z per­spek­ty­wy chrze­ści­jań­skiej, ale też zda­wać sobie spra­wę z per­spek­tyw osób innych reli­gii (muzuł­mań­skiej, żydow­skiej, bud­dyj­skiej). Ozna­cza to uzna­nie chrze­ści­jań­skiej dro­gi do zba­wie­nia, jako jed­nej z wie­lu dróg. We wszyst­kich naszych dzia­ła­niach, wewnętrz­nych i zewnętrz­nych, powin­ni­śmy się zwra­cać jed­ni do dru­gich peł­ni sza­cun­ku i god­no­ści. Wewnątrz Kościo­ła powin­ni­śmy postę­po­wać tak, jak chcie­li­by­śmy, by postę­po­wał świat na zewnątrz. Gdy nasłu­chu­je­my tego, co mówi nam Duch Boga, będzie­my mogli lepiej usły­szeć pra­gnie­nia Boga dla nasze­go Kościo­ła, dla nasze­go życia i dla nasze­go świa­ta. Echo Boga z V Księ­gi Moj­że­szo­wej cią­gle się roz­le­ga: Wybierz życie! Jeste­śmy powo­ła­ni do tego, by „wybrać życie” dla wszyst­kich ludzi i dla całe­go stwo­rze­nia. To, co to ozna­cza dla nas w prak­ty­ce wyzwa­la w nas to, co naj­lep­sze. Zjed­no­czo­ny Kościół Kana­dy jest już czę­ścią tego marze­nia. Ono się speł­ni, gdy wier­nie wsłu­cha­my się w głos Ducha.


KB: Coraz wię­cej Pola­ków, star­szych i mło­dych przy­jeż­dża do Kana­dy, jako tury­ści czy stu­den­ci. Jak zachę­ci­ła­by Pani ich do odwie­dze­nia jakieś para­fii Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Kana­dy?


MP: Mam nadzie­ję, że gdy zde­cy­du­ją się odwie­dzić jed­ną z naszych para­fii odnaj­dą w niej cie­płe, otwar­te i szcze­re przy­ję­cie. Mam nadzie­ję, że spo­tka­ją tam ludzi otwar­tych na spo­tka­nie z nimi i oni sami będą otwar­ci na spo­tka­nie z tym „innym”. Gdy już doświad­czą wyjąt­ko­wo­ści nasze­go Kościo­ła, zro­zu­mie­ją naszą zdol­ność uwiel­bia­nia Boga w Duchu Jezu­sa Chry­stu­sa poprzez róż­ne spo­so­by litur­gicz­ne, sty­le życia, pocho­dze­nie etnicz­ne i wiek. Odnaj­dą u nas radość i cenę świa­dec­twa wia­ry poprzez muzy­kę, modli­twę, czy­ta­nie Pisma Św. i kaza­nie. Odnaj­dą wia­rę, któ­ra jest ugrun­to­wa­na biblij­nie i jed­no­cze­śnie cią­gle sta­wia pyta­nia, i otwar­ta jest na świat. Mam nadzie­ję, że odnaj­dą inspi­ro­wa­ną przez Ducha Św. Odpor­ność na zawi­ro­wa­nia i to, że łaski nigdy nie bra­ku­je.


KB: Dzię­ku­ję za roz­mo­wę

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.