Społeczeństwo

Pastor osądzający homoseksualizm uniewinniony


Szwedz­ki pastor zie­lo­no­świąt­ko­wy, któ­ry w kaza­niu przy­po­mniał biblij­ne sta­no­wi­sko wobec homo­sek­su­ali­zmu i nazwał gejow­ską pro­pa­gan­dę rakiem, któ­ry toczy spo­łe­czeń­stwo został unie­win­nio­ny przez sąd ape­la­cyj­ny. Powo­dem była chęć obro­ny wol­no­ści sło­wa. Sąd Ape­la­cyj­ny uznał, że choć poglą­dy pasto­ra Aake Gre­ena są dys­ku­syj­ne i mogą być pod­da­wa­ne w wąt­pli­wość, to jed­nak narzu­ca­nie przez pań­stwo oso­bi­stej inter­pre­ta­cji Pisma Świę­te­go jest nie­le­gal­ne. Kry­ty­ka homo­sek­su­ali­zmu nie może być karal­na — uznał […]


Szwedz­ki pastor zie­lo­no­świąt­ko­wy, któ­ry w kaza­niu przy­po­mniał biblij­ne sta­no­wi­sko wobec homo­sek­su­ali­zmu i nazwał gejow­ską pro­pa­gan­dę rakiem, któ­ry toczy spo­łe­czeń­stwo został unie­win­nio­ny przez sąd ape­la­cyj­ny. Powo­dem była chęć obro­ny wol­no­ści sło­wa.

Sąd Ape­la­cyj­ny uznał, że choć poglą­dy pasto­ra Aake Gre­ena są dys­ku­syj­ne i mogą być pod­da­wa­ne w wąt­pli­wość, to jed­nak narzu­ca­nie przez pań­stwo oso­bi­stej inter­pre­ta­cji Pisma Świę­te­go jest nie­le­gal­ne. Kry­ty­ka homo­sek­su­ali­zmu nie może być karal­na — uznał sąd.

Jed­no­cze­śnie sąd wska­zał, że choć sfor­mu­ło­wa­nia zasto­so­wa­ne przez pasto­ra pod­le­gać powin­ny karze. Jed­no­cze­śnia akcen­tu­jąc zna­cze­nie wol­no­ści sło­wa unie­win­nił pasto­ra.

63-let­ni Gre­en jest pierw­szym duchow­nym ska­za­nym za tzw. hate cri­me, czy­li wzy­wa­nie do nie­na­wi­ści raso­wej, reli­gij­nej, naro­do­wej czy sek­su­al­nej.

Owym hate cri­me mia­ło być w tym wypad­ku kaza­nie, któ­re pastor Gre­en wygło­sił we wła­snej kon­gre­ga­cji zie­lo­no­świąt­ko­wej. Uznał on w nim homo­sek­su­alizm za raka, jaki toczy szwedz­kie spo­łe­czeń­stwo oraz prze­strzegł przed kata­kli­zma­mi, któ­re Bóg może zesłać na Szwe­dów za postę­pu­ją­cą akcep­ta­cję homo­sek­su­ali­zmu. — Homo­sek­su­alizm jest czymś cho­rym — powie­dział i porów­nał go do pedo­fi­lii i sto­sun­ków ze zwie­rzę­ta­mi.

Sąd pierw­szej instan­cji ska­zał go na mie­siąc wię­zie­nia. Praw­ni­cy natych­miast się odwo­ła­li. Sam pastor w wywia­dach pra­so­wych pod­kre­ślał, że nie oba­wia się wię­zie­nia, ale boi się, że wol­ność gło­sze­nia Sło­wa Boże­go będzie zagro­żo­na.

Wyrok sądu ape­la­cyj­ne­go z zado­wo­le­niem przy­ję­li duchow­ni zasia­da­ją­cy na sali sądo­wej. — To zna­czy, że sys­tem spra­wie­dli­wo­ści dzia­ła i bro­ni ludzi gło­szą­cych Sło­wo Boże. Jed­no­cze­śnie sądzę, że to waż­ny znak dla kazno­dzie­jów, któ­ry powi­nien im przy­po­mi­nać jakich słów nie nale­ży sto­so­wać. Biblia nie słu­ży do osą­dza­nia ludzi — pod­kre­ślił duchow­ny szwedz­kiej gałę­zi bry­tyj­skie­go Świę­te­go Kościo­ła Kato­lic­kie­go Ralph Toer­ner.

Jed­nak nie wszy­scy duchow­ni popie­ra­ją wol­ność poglą­dów reli­gij­nych. Lute­rań­ski arcy­bi­skup Karl Gustav Ham­mar uznał kaza­nie za prze­jaw “nędz­nej teo­lo­gii” i pod­kre­ślił, że ska­za­nie za nie nie będzie naru­sze­niem wol­no­ści kazal­ni­cy.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.