Po latach wzrost religijności w Kanadzie
- 4 lutego, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Po wielu latach nieubłaganego spadku liczby wiernych odwiedzających swoje kościoły w niedzielę oraz spadku liczby członków, w 2004 roku nastąpił wzrost. Liczba uczestniczących w nabożeństwach w niedzielę skoczyła z 20% do 25%, a tych, którzy w kościele pojawiają się raz na miesiąc do 37%.Największy wzrost odnotowując kościoły zielonoświątkowe, których rocznych wzrost wynosi około 2,5%, ale jak podkreśla David Hazzard, to nie jest wynik porażający, gdyż w ten sposób ledwo nadążają za wzrostem populacji […]
Po wielu latach nieubłaganego spadku liczby wiernych odwiedzających swoje kościoły w niedzielę oraz spadku liczby członków, w 2004 roku nastąpił wzrost. Liczba uczestniczących w nabożeństwach w niedzielę skoczyła z 20% do 25%, a tych, którzy w kościele pojawiają się raz na miesiąc do 37%.
Największy wzrost odnotowując kościoły zielonoświątkowe, których rocznych wzrost wynosi około 2,5%, ale jak podkreśla David Hazzard, to nie jest wynik porażający, gdyż w ten sposób ledwo nadążają za wzrostem populacji Kanady. Również tradycyjne kościoły jak Anglikański Kościół Kanady, czy Zjednoczony Kościół Kanady odnotowują wzrost w niekótrych parafiach.
I choć gros nowych wiernych pochodzi spośród imigrantów, to jednak jak podkreśla część duchownych, nie bez znaczenia też jest fakt, że kościoły docierają do młodych poprzez działalność społeczną i kilturową.