Polska a ludobójstwo w Sudanie
- 17 listopada, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Według niedawno opublikowanego raportu Amensty International, kraje sprzedające broń do Sudanu nie starają się nawet zachować pozorów czy upewnić, że ich broń nie będzie wykorzystana do aktów ludobójstwa, z jakich od lat słynie tamtejszy islamski rząd. Wśród elitarnej grupy krajów handlujących bronią z Sudanem takich jak Białoruś, Rosja, China czy Arabia Saudyjska znalazła się także Polska. Według AI do Sudanu z Polski trafiły czołgi T‑55, choć polski […]
Według niedawno opublikowanego raportu Amensty International, kraje sprzedające broń do Sudanu nie starają się nawet zachować pozorów czy upewnić, że ich broń nie będzie wykorzystana do aktów ludobójstwa, z jakich od lat słynie tamtejszy islamski rząd. Wśród elitarnej grupy krajów handlujących bronią z Sudanem takich jak Białoruś, Rosja, China czy Arabia Saudyjska znalazła się także Polska.
Według AI do Sudanu z Polski trafiły czołgi T‑55, choć polski rząd od lat wie, że taka broń jest używana przez tamtejszy rząd do ataków na ludność cywilną. Oficjalnie Polska eksportowała te urządzenia do Jemenu, ale dziwnym trafem trafiały one zawsze w końcu do Sudanu. Ostatni zakup “do Jemenu” zdarzył się w 2000 roku, ale pod presją USA odwołano kolejny transport trzydziestu czołgów. W Sudanie oprócz tego znaleziono spore ilości polskich min lądowych.
Cały Raport AI w sprawie Sudanu jest dostępny online.