Społeczeństwo

Portal, który promuje nienawiść


Wiel­kie nie­szczę­ście nie­któ­rych śro­do­wisk tra­dy­cjo­na­li­stycz­nych pole­ga na tym, że uwy­dat­nia­jąc zna­cze­nie rze­czy wznio­słych i dla wie­lu chrze­ści­jan tra­dy­cji rzym­sko­ka­to­lic­kiej dro­gich, czy­nią rze­czy małe i nie­god­ne. Czy bez­kom­pro­mi­so­we przed­sta­wia­nie wła­snych poglą­dów, do któ­rych każ­dy ma pra­wo, musi wią­zać się z bez­ce­re­mo­nial­nym bra­kiem wraż­li­wo­ści, a nawet osten­ta­cyj­nym cham­stwem wobec ina­czej myślą­cych, wie­rzą­cych, a tak­że tych wąt­pią­cych? Czy rację bytu ma chrze­ści­jań­stwo już nie zaścian­ko­we, a wręcz para­no­idal­ne, kar­mią­ce się agre­sją, wyko­śla­wio­ny­mi […]


Wiel­kie nie­szczę­ście nie­któ­rych śro­do­wisk tra­dy­cjo­na­li­stycz­nych pole­ga na tym, że uwy­dat­nia­jąc zna­cze­nie rze­czy wznio­słych i dla wie­lu chrze­ści­jan tra­dy­cji rzym­sko­ka­to­lic­kiej dro­gich, czy­nią rze­czy małe i nie­god­ne. Czy bez­kom­pro­mi­so­we przed­sta­wia­nie wła­snych poglą­dów, do któ­rych każ­dy ma pra­wo, musi wią­zać się z bez­ce­re­mo­nial­nym bra­kiem wraż­li­wo­ści, a nawet osten­ta­cyj­nym cham­stwem wobec ina­czej myślą­cych, wie­rzą­cych, a tak­że tych wąt­pią­cych? Czy rację bytu ma chrze­ści­jań­stwo już nie zaścian­ko­we, a wręcz para­no­idal­ne, kar­mią­ce się agre­sją, wyko­śla­wio­ny­mi resen­ty­men­ta­mi z niby-histo­rii i per­ma­nent­nym poczu­ciem zagro­że­nia i apo­ka­lip­tycz­ne­go upad­ku? Lek­tu­ra forum Fidelitas.pl, na któ­rym mode­ra­tor obra­ża Czy­tel­ni­ków i Redak­cję EAI Ekumenizm.pl, zda­je się potwier­dzać smut­ne przy­pusz­cze­nie, że spra­wa tra­dy­cjo­na­li­stów sta­je się coraz bar­dziej zwią­za­na z anty­ewan­ge­licz­ną agre­sją, któ­ra naj­bar­dziej szko­dzi samej spra­wie.

Przy­czyn­kiem do tego tek­stu jest nie tyl­ko wypo­wiedź jed­ne­go z mode­ra­to­rów por­ta­li­ku Fidelitas.pl, na któ­rym redak­to­rów, a pośred­nio tak­że i Czy­tel­ni­ków, naszej Agen­cji okre­ślo­no mia­nem „debi­lów”. Wyda­wa­ło się, że ście­ko­wa reto­ry­ka zare­zer­wo­wa­na jest dla poli­tycz­nych try­bu­nów z epo­ki komi­sa­rzy i ple­mie­nia anty­wer­sal­skich kra­wa­cia­rzy, jed­nak­że przy­pa­dłość ta przedar­ła się rów­nież do śro­do­wisk, któ­re na swo­ich sztan­da­rach wypi­su­ją wier­ność Chry­stu­so­wi. W imie­niu tegoż Chry­stu­sa apo­stoł św. Paweł napo­mi­nał Kościół w Rzy­mie: Niko­mu nic win­ni nie bądź­cie prócz miło­ści wza­jem­nej. (Rz 13,8).


Abs­tra­hu­jąc od ewan­ge­licz­nej zachę­ty Apo­sto­ła Naro­dów (te nie zna­du­ją zasto­so­wa­nia wobec ina­czej myślą­cych na por­ta­lu Fidelitas.pl) wypa­da pod­kre­ślić, że w publicz­nym dys­kur­sie obo­wią­zu­ją pew­ne stan­dar­dy. Błę­dy popeł­nia każ­dy, każ­de­mu zda­rzy­ła się taka czy inna wpad­ka, jed­nak­że per­ma­nent­ny atak na wszyst­ko i wszyst­kich, ma dla dużej gru­py komen­ta­to­rów Fidelitas.pl cha­rak­ter abso­lut­ny. To prze­dziw­na wal­ka, to nie­ustan­ne dono­sy i infor­mo­wa­nie o tym, co w Koście­le jest złe, i totak, jak­by Ewan­ge­lia była nie pan­ce­rzem, a anty­mo­der­ni­stycz­ną bro­nią maso­we­go raże­nia. Czy jest to pre­lu­dium do sek­ciar­skiej sym­fo­nii, czy może już koń­co­we sta­dium cho­ro­by?


Człon­ko­wie redak­cji EAI Ekumenizm.pl wie­lo­krot­nie otrzy­my­wa­li kore­spon­den­cje, w któ­rej rzym­scy kato­li­cy wyra­ża­li zaże­no­wa­nie, iż w tak wie­lu komen­ta­rzach poja­wia­ją się opi­nie, w któ­rych co bar­dziej krew­cy dys­ku­tan­ci nie tyl­ko kom­pro­mi­tu­ją Kościół Rzym­sko­ka­to­lic­ki, ale nawet dopusz­cza­ją się obra­ża­nia uczuć reli­gij­nych, cho­ciaż­by poprzez lże­nie mszy świę­tej poso­bo­ro­wej.


Spra­wa tra­dy­cjo­na­li­stów pozo­sta­je w zain­te­re­so­wa­niu EAI Ekumenizm.pl. Regu­lar­nie poja­wia­ją się u nas depe­sze, infor­mu­ją­ce o cie­kaw­szych wyda­rze­niach tego śro­do­wi­ska. Dzie­je się tak, ponie­waż jeste­śmy prze­ko­na­ni, że nale­ży uka­zy­wać całe bogac­two chrze­ści­jań­stwa. Źle się jed­nak dzie­je, gdy owo bogac­two dekon­spi­ru­je zapro­gra­mo­wa­ną wro­gość, bynaj­mniej nie­ukry­wa­ną, ale ocho­czo demon­stro­wa­ną. Szko­da, że odby­wa się to pod sztan­da­ra­mi chrze­ści­jań­ski­mi i jak­że czę­sto w anty­se­mic­kiej opra­wie. Ale inter­net, podob­nie jak papier, wszyst­ko przyj­mie.


++++++


::Fide­li­tas czu­je się ata­ko­wa­ny. Odpo­wiedź por­ta­lu


++++++


Sza­now­ni Czy­tel­ni­cy


Na odpo­wiedź auto­ra obraź­li­we­go tek­stu nie musie­li­śmy dłu­go cze­kać. Zamiast zwy­kłe­go sło­wa “prze­pra­szam” poja­wi­ła się auto­cen­zu­ra (czy dopa­tru­ją się Pań­stwo związ­ku z gomuł­kow­skim spo­so­bem pro­wa­dze­nia dia­lo­gu spo­łecz­ne­go?). Naj­wi­docz­niej sło­wo to jest cia­łem obcym dla bez­kry­tycz­nych (jedy­nie wobec sie­bie) auto­rów por­ta­lu Fidelitas.pl. Dobre i to, acz­kol­wiek mini­ma­lizm w tak istot­nych spra­wach­mo­że­oka­zać się nie­zwy­kle szko­dli­wy, podob­nie jak reli­gia może być cza­sa­mi opium (dla) ludu… cbdu.


D. B.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.