Społeczeństwo

Powrót do przeszłości


Wszy­scy pamię­ta­my rzą­do­we limu­zy­ny pędzą­ce do sie­dzi­by toruń­skiej roz­gło­śni. Pamię­ta­my roz­anie­lo­ne­go pre­mie­ra, któ­ry na ante­nie Radia Mary­ja (RM) ema­no­wał świę­tym spo­ko­jem i rado­ścią. Roz­czu­lo­ny pra­wie do łez wyzna­wał, że oto wresz­cie ma nie­po­wta­rzal­ną oka­zję powie­dze­nia tego, co myśli. I to bez oba­wy, że jakaś tam Olej­nik, czy inny dzien­ni­karz przy­pu­ści „zma­so­wa­ny atak” na wizję IV RP. Pre­mier został odde­le­go­wa­ny do peł­nie­nia mniej zaszczyt­nych obo­wiąz­ków, a na fote­lu sze­fa rzą­du zasiadł Jaro­sław […]


Wszy­scy pamię­ta­my rzą­do­we limu­zy­ny pędzą­ce do sie­dzi­by toruń­skiej roz­gło­śni. Pamię­ta­my roz­anie­lo­ne­go pre­mie­ra, któ­ry na ante­nie Radia Mary­ja (RM) ema­no­wał świę­tym spo­ko­jem i rado­ścią. Roz­czu­lo­ny pra­wie do łez wyzna­wał, że oto wresz­cie ma nie­po­wta­rzal­ną oka­zję powie­dze­nia tego, co myśli. I to bez oba­wy, że jakaś tam Olej­nik, czy inny dzien­ni­karz przy­pu­ści „zma­so­wa­ny atak” na wizję IV RP. Pre­mier został odde­le­go­wa­ny do peł­nie­nia mniej zaszczyt­nych obo­wiąz­ków, a na fote­lu sze­fa rzą­du zasiadł Jaro­sław Kaczyń­ski. Od zaprzy­się­że­nia rzą­du minął led­wie tydzień, a nowy pre­mier już zago­ścił na ante­nie kościel­ne­go nadaw­cy. Po raz kolej­ny umoż­li­wio­no spek­takl bila­te­ral­nej ado­ra­cji mię­dzy for­ma­cja rzą­dzą­cą a Radiem Mary­ja. A mia­ło być prze­cież ina­czej…

Spra­wa Radia Mary­ja przy­ci­chła. Spo­tka­nia rady pro­gra­mo­wej RM nie odbi­ły się więk­szym echem w mediach. Nawet “Gaze­ta Wybor­cza” ogra­ni­czy­ła się do kil­ku zdaw­ko­wych rela­cji. Bisku­pi ode­tchnę­li z ulgą, że mają o jeden pro­blem mniej. W świe­tle zamie­sza­nia z tecz­ka­mi księ­ży-agen­tów odfaj­ko­wa­nie spra­wy RM mia­ło nie­ba­ga­tel­ne zna­cze­nie. Nic tak prze­cież nie osła­bia efek­tyw­no­ści dzia­ła­nia ani­że­li woj­na na kil­ka fron­tów. Wyda­wa­ło się, że RM skon­cen­tru­je się na tym, do cze­go zosta­ło powo­ła­ne: na ewan­ge­li­za­cji, modli­twie, a sta­re nie­sna­ski, wyrzu­ty i żale spo­czną w archi­wum publi­cy­sty­ki.


Wczo­raj wie­czo­rem pre­mier Kaczyń­ski poja­wił się w mediach o. Rydzy­ka. Powie­dział, że Pol­ska nie była­by taka, jaka jest, gdy­by nie ojciec dyrek­tor, pozo­sta­li redemp­to­ry­ści i sio­stry naza­re­tan­ki. Według urzę­du­ją­ce­go pre­mie­ra RM jest roz­gło­śnią zasłu­żo­ną dla Pol­ski i Kościo­ła. Nie do koń­ca jed­nak wia­do­mo, co dokład­nie Pol­ska, ta III RP, zawdzię­cza RM, bo to, że kościel­na roz­gło­śnia przy­czy­ni­ła się do wystą­pie­nia symp­to­mów trój­par­tyj­nej IV RP nikt chy­ba nie ma wąt­pli­wo­ści.


Po pre­mie­rze prze­mó­wił o. Rydzyk. Zło­żył podzię­ko­wa­nia pre­mie­ro­wi za to, że nie przy­łą­czył się do kry­ty­ki radia, któ­re­mu (oczy­wi­ście zupeł­nie nie­słusz­nie) zarzu­co­no zbyt­nie upo­li­tycz­nie­nie i wspie­ra­nie kon­kret­nej opcji poli­tycz­nej. Ba! Pre­mier nie tyl­ko się nie przy­łą­czył do ata­ku, ale nawet bro­nił radio. Co praw­da, to praw­da. Na tym jed­nak nie koniec. Ojciec Rydzyk roz­wi­kłał wiel­ką tajem­ni­cę. Jak poznać szcze­rość inten­cji poli­ty­ków? Po uczyn­kach? Nie. Po zamia­rach? Też nie. Otóż: “Czło­wie­ka pozna­je się po tym, co z tego (dzia­łal­no­ści poli­tycz­nej — D.B.) ma mate­rial­nie.” Bez komen­ta­rza.


Chciał­bym być złym pro­ro­kiem, ale oba­wiam się, że wraz ze zmia­ną pre­mie­ra i wcze­śniej­szych per­tur­ba­cji wokół roz­gło­śni nie nastą­pi­ło zna­czą­ce prze­war­to­ścio­wa­nie w tema­cie RM. Po raz kolej­ny kościel­na roz­gło­śnia, któ­rej jedy­nym celem powin­no być gło­sze­nie Ewan­ge­lii zna­la­zła się w orbi­cie poli­tycz­nych roz­gry­wek. Po raz kolej­ny szef pol­skie­go rzą­du pod­niósł radio­ma­ryj­ny sztan­dar i uwia­ry­god­nił w ten spo­sób nadaw­cę, któ­ry od lat pola­ry­zu­je spo­łe­czeń­stwo i Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki. Pre­mie­ro­wi zabra­kło po raz kolej­ny wyobraź­ni, a RM siły, aby prze­ciw­sta­wić się poku­sie ponow­ne­go zbli­że­nia się do tro­nu, nie­ste­ty nie Boże­go.


:: Ekumenizm.pl: Sojusz tro­nu i ołta­rza

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.