Prawosławni nie piją kawy Starbucksa
- 9 czerwca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Do bojkotu kawy podawanej w znanej sieci Starbucks wzywają amerykańscy prawosławni. Powodem jest to, że na kubeczkach sieci pojawiły się hasła promujące “małżeństwa jednopłciowe” oraz hasła antyreligijne. Szefostwo Starbucksa wyjaśnia, że umieszczając promujące homoseksualny styl życia czy obrażające chrześcijan napisy, chciało skłonić klientów do myślenia i dyskusji. Klienci otrzymali nawet możliwość odpowiadania na pytania znajdujące się na kubeczkach na stronie internetowej Starbucks. Chrześcijanie odpowiadają jednak, że przychodząc do kawiarni […]
Do bojkotu kawy podawanej w znanej sieci Starbucks wzywają amerykańscy prawosławni. Powodem jest to, że na kubeczkach sieci pojawiły się hasła promujące “małżeństwa jednopłciowe” oraz hasła antyreligijne.
Szefostwo Starbucksa wyjaśnia, że umieszczając promujące homoseksualny styl życia czy obrażające chrześcijan napisy, chciało skłonić klientów do myślenia i dyskusji. Klienci otrzymali nawet możliwość odpowiadania na pytania znajdujące się na kubeczkach na stronie internetowej Starbucks.
Chrześcijanie odpowiadają jednak, że przychodząc do kawiarni chcą kawy, a nie pytań, które zresztą sformułowane są w obraźliwym stylu. I dlatego wzywają do bojkotu sieci.