Problemem nie jest islam, a Chiny!
- 3 grudnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Kościół ma więcej powodów do zmartwień z takimi państwami jak Chiny, w których religia nie odgrywa większej roli, a wiara w osobowego Boga jest nieobecna niż z islamem – powiedział kardynał Camillo Ruini, przewodniczący włoskiego episkopatu. Islam pomaga zachodniemu chrześcijaństwu w odświeżaniu swojej tożsamości – dodał hierarcha. Obawy przed sekularyzmem są przesadzone, o czym świadczy zainteresowanie chrześcijaństwem oraz europejskie dziedzictwo kulturowe. Kardynał stwierdził ponadto, że również w dialogu z naukami ścisłymi […]
Kościół ma więcej powodów do zmartwień z takimi państwami jak Chiny, w których religia nie odgrywa większej roli, a wiara w osobowego Boga jest nieobecna niż z islamem – powiedział kardynał Camillo Ruini, przewodniczący włoskiego episkopatu. Islam pomaga zachodniemu chrześcijaństwu w odświeżaniu swojej tożsamości – dodał hierarcha.
Obawy przed sekularyzmem są przesadzone, o czym świadczy zainteresowanie chrześcijaństwem oraz europejskie dziedzictwo kulturowe. Kardynał stwierdził ponadto, że również w dialogu z naukami ścisłymi i filozofią chrześcijaństwo pokazuje jasno swój profil – stwierdził Ruini.
Foto: rainews