Prohomoseksualne prawo zniszczy chrześcijańską dobroczynność
- 1 grudnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Nowe prawo chroniące homoseksualistów może doprowadzić do zamknięcia anglikańskich klubów młodzieżowych i organizacji charytatywnych — przestrzega biskup Rochester Michael Nazir-Ali. Anglikańska dobroczynność może bowiem zostać ograniczona przez prawo, które nakazuje traktowanie homoseksualistów identtycznie jak heteroseksualistów. Anglikanie podobnie jak inni chrześcijanie obawiają się, że nowe prawo wymusi na nich wynajmowanie parom jednopłćiowych światyń na uroczystości “zaślubin” czy przyjmowanie do pracy propagujących swój styl życia homoseksualistów. […]
Nowe prawo chroniące homoseksualistów może doprowadzić do zamknięcia anglikańskich klubów młodzieżowych i organizacji charytatywnych — przestrzega biskup Rochester Michael Nazir-Ali.
Anglikańska dobroczynność może bowiem zostać ograniczona przez prawo, które nakazuje traktowanie homoseksualistów identtycznie jak heteroseksualistów. Anglikanie podobnie jak inni chrześcijanie obawiają się, że nowe prawo wymusi na nich wynajmowanie parom jednopłćiowych światyń na uroczystości “zaślubin” czy przyjmowanie do pracy propagujących swój styl życia homoseksualistów.
Podobne zastrzeżenia do nowego prawa zgłaszają katolicy i ewangelikalni chrześcijanie. — Jako katolicy raczej zamkniemy nasze agencje adopcyjne, niż będziemy przekazywać dzieci do adopcji parom homoseksualnych — podkreśla katolicki arcybiskup Birmingham Vincent Nichols.