Społeczeństwo

Projekt Rachel ratuje życie


Kie­dy Yvon­ne Flo­r­czak-Seeman mia­ła 20 lat zde­cy­do­wa­ła się na wyko­na­nie pią­tej abor­cji w swo­im życiu. Była ona o tyle nie­ty­po­wa, że doko­na­na w dru­gim try­me­strze cią­ży. Ta decy­zja spo­wo­do­wa­ła, że kobie­ta chcia­ła popeł­nić samo­bój­stwo. Po pią­tej abor­cji Flo­r­czak-Seeman dopa­dła depre­sja. — Wciąż myśla­łam o tym, że pozba­wi­łam życia pięć istot. I dla­te­go sama nie jestem god­na by żyć dalej — opo­wia­da. Wte­dy z pomo­cą przy­szedł jej Pro­jekt Rachel, zało­żo­ny w 1984 roku […]


Kie­dy Yvon­ne Flor­czak-Seeman mia­ła 20 lat zde­cy­do­wa­ła się na wyko­na­nie pią­tej abor­cji w swo­im życiu. Była ona o tyle nie­ty­po­wa, że doko­na­na w dru­gim try­me­strze cią­ży. Ta decy­zja spo­wo­do­wa­ła, że kobie­ta chcia­ła popeł­nić samo­bój­stwo.

Po pią­tej abor­cji Flor­czak-Seeman dopa­dła depre­sja. — Wciąż myśla­łam o tym, że pozba­wi­łam życia pięć istot. I dla­te­go sama nie jestem god­na by żyć dalej — opo­wia­da.

Wte­dy z pomo­cą przy­szedł jej Pro­jekt Rachel, zało­żo­ny w 1984 roku przez Vic­ki Thorn, by poma­gać kobie­tom z syn­dro­mem posta­bor­cyj­nym. — To był dłu­gi pro­ces i nic nie dosta­łam za dar­mo — wspo­mi­na kobie­ta. — Ale uda­ło mi się pogo­dzić z moimi zabi­ty­mi dzieć­mi — doda­je.

Obec­nie dzię­ki tera­pii Yvon­ne Flor­czak-Seeman jest mężat­ką, ma dwóch synów i cór­kę.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.