Protestanci nie chcą mormona
- 5 października, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Uczęszczający do zborów protestanci amerykańscy niechętnie spoglądają na prezydenckie pragnienia Mitta Romneya, który jest mormonem — wynika z badań przez Instytut Gallupa. 37 procent uczęszczających do kościołów protestantów deklaruje, że nie zagłosuje na kandydata związanego z Kościołem Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Wśród wszystkich protestantów liczba ta spada do 26 procent, a wśród Amerykanów w ogóle do 22 proc. Odrzucenie mormońskiego kandydata na prezydenta związane jest z głębokim przekonaniem ponad połowy protestantów, […]
Uczęszczający do zborów protestanci amerykańscy niechętnie spoglądają na prezydenckie pragnienia Mitta Romneya, który jest mormonem — wynika z badań przez Instytut Gallupa.
37 procent uczęszczających do kościołów protestantów deklaruje, że nie zagłosuje na kandydata związanego z Kościołem Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Wśród wszystkich protestantów liczba ta spada do 26 procent, a wśród Amerykanów w ogóle do 22 proc.
Odrzucenie mormońskiego kandydata na prezydenta związane jest z głębokim przekonaniem ponad połowy protestantów, którzy uznają mormonizm za sektę, a nie część chrześcijaństwa. Negatywną ocenę Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich wyraża aż 64 procent regularnie praktykujących protestantów i 52 procent protestantów w ogóle.
Jakby tego było mało wśród konserwatywnie i republikańsko nastawionych protestantów z Romneyem wygralibny nawet kandydaci demokratyczni. Senator Barak Obama wyprzedziłby go o 10 procent, a John Edwords o 9. Jedyną przegraną wśród konserwatywnych protestantów w walce z Romneyem byłaby Hillary Clinton.