Społeczeństwo

Przeciw szkalowaniu


Rozu­miem, że z moim postę­po­wa­niem moż­na się nie zga­dzać. Mam świa­do­mość, że moż­na uwa­żać mnie za zdraj­cę, Juda­sza, karie­ro­wi­cza czy fary­ze­usza. Nie mam nic prze­ciw­ko temu, żeby tak mnie nazy­wać. Ale nie zga­dzam się na trwa­ją­cą od kil­ku dni na falach Radia Mary­ja i Tele­wi­zji Trwam falę oszczerstw i oszustw. Po sło­wach “Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus i Mary­ja zawsze Dzie­wi­ca” pada­ją sło­wa, któ­re nie są opi­nia­mi, ale kłam­stwem. Od momen­tu rezy­gna­cji arcy­bi­sku­pa ojco­wie pro­wa­dzą­cy, goście i komen­ta­to­rzy […]


Rozu­miem, że z moim postę­po­wa­niem moż­na się nie zga­dzać. Mam świa­do­mość, że moż­na uwa­żać mnie za zdraj­cę, Juda­sza, karie­ro­wi­cza czy fary­ze­usza. Nie mam nic prze­ciw­ko temu, żeby tak mnie nazy­wać. Ale nie zga­dzam się na trwa­ją­cą od kil­ku dni na falach Radia Mary­ja i Tele­wi­zji Trwam falę oszczerstw i oszustw. Po sło­wach “Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus i Mary­ja zawsze Dzie­wi­ca” pada­ją sło­wa, któ­re nie są opi­nia­mi, ale kłam­stwem.

Od momen­tu rezy­gna­cji arcy­bi­sku­pa ojco­wie pro­wa­dzą­cy, goście i komen­ta­to­rzy nie­ustan­nie powta­rza­ją: wszyst­kie­mu win­ny jest “roz­wod­nik Ter­li­kow­ski”. Pomi­jam już fakt, że jako żywo nie mam wła­dzy popro­sze­nia arcy­bi­sku­pa o rezy­gna­cję, a i to, że Papież nie pro­sił mnie o opi­nię w tej spra­wie, to bole­sna pozo­sta­je nie głu­po­ta tej suge­stii, ale infor­ma­cja poda­wa­na przez pro­wa­dzą­cych jako­bym był roz­wod­ni­kiem.


Z praw­dą nie ma ona nic wspól­ne­go. Moją żonę Mał­go­się pozna­łem będąc w IV kla­sie liceum (ona była w dru­giej), tuż po stu­diach (osiem lat temu) zawar­li­śmy świę­ty zwią­zek mał­żeń­ski, i od tego momen­tu jeste­śmy razem. O roz­wo­dzie — ani ja, ani ona — nic nie sły­sze­li­śmy, i nigdy nawet go nie roz­wa­ża­li­śmy. Nikt też nie pytał nas o sta­tus nasze­go mał­żeń­stwa.


Trud­no więc trak­to­wać ina­czej niż jako obrzy­dli­we pomó­wie­nie i oszczer­stwo — powta­rza­ne przez Radio Mary­ja suge­stie. Jest to tym bar­dziej bole­sne, że robią to zakon­ni­cy. A może nie powi­nie­nem być zasko­czo­ny?


Na zdję­ciu jestem z żoną…

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.