Przeciwwaga dla bractwa muzułmańskiego?
- 6 lipca, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
Michael Fahmi, polityczny aktywista i zaangażowany członek prawosławnego Kościoła koptyjskiego, ogłosił utworzenie Bractwa Chrześcijańskiego na terenie Egiptu. Nie będzie to jednak grupa misyjna, wchodząca w struktury Kościoła koptyjskiego. Bractwo chce być niezależną organizacją, której celem jest podnoszenie świadomości obywatelskiej oraz szerzenie wartości demokratycznych. Według niektórych komentatorów działalność bractwa ma stanowić przeciwwagę dla rosnącego w siłę Bractwa Muzułmańskiego. Fahmi zaprzecza jednak tym doniesieniom. — Bractwo […]
Michael Fahmi, polityczny aktywista i zaangażowany członek prawosławnego Kościoła koptyjskiego, ogłosił utworzenie Bractwa Chrześcijańskiego na terenie Egiptu. Nie będzie to jednak grupa misyjna, wchodząca w struktury Kościoła koptyjskiego.
Bractwo chce być niezależną organizacją, której celem jest podnoszenie świadomości obywatelskiej oraz szerzenie wartości demokratycznych. Według niektórych komentatorów działalność bractwa ma stanowić przeciwwagę dla rosnącego w siłę Bractwa Muzułmańskiego. Fahmi zaprzecza jednak tym doniesieniom. — Bractwo Chrześcijańskie nie będzie konkurowało z Bractwem Muzułmańskim. Może nawet dopełniać jego działalność — powiedział egipskim mediom.
Idea powołania organizacji nie jest nowa. Powstała w 2005 r. i została zainicjowana przez prawnika Mamdouha Nakhla, szefa organizacji broniącej praw człowieka, al-Kalema. Członkowie Bractwa nie wykluczają, że ich organizacja może w przyszłości przekształcić się w partię polityczną.