Społeczeństwo

Prześladowanie chrześcijan w Myanmar


Chrze­ści­ja­nie z Myan­mar, daw­nej Bir­mie, prze­ży­wa­ją coraz cięż­sze prze­śla­do­wa­nia i pro­szą chrze­ści­jan z całe­go świa­ta o modli­twę. Według „Bap­tist World Allian­ce” — BWA, rząd kra­ju przy uży­ciu woj­ska zmu­sza luność wsi w Sta­nie Chin, w pół­­no­c­no-zacho­d­niej czę­ści Myan­ma­ru, do zbu­rze­nia wszyst­kich krzy­ży i do zbu­do­wa­nia na ich miej­scu bud­dyj­skich pagod. Lud­ność kra­ju jest w więk­szo­ści bud­dyj­ska i człon­ko­wie rzą­du rów­nież wyzna­ją tę reli­gię. Nie­któ­re chrze­ści­jań­skie dzie­ci są zabie­ra­ne ich rodzi­com […]


Chrze­ści­ja­nie z Myan­mar, daw­nej Bir­mie, prze­ży­wa­ją coraz cięż­sze prze­śla­do­wa­nia i pro­szą chrze­ści­jan z całe­go świa­ta o modli­twę. Według „Bap­tist World Allian­ce” — BWA, rząd kra­ju przy uży­ciu woj­ska zmu­sza luność wsi w Sta­nie Chin, w pół­noc­no-zachod­niej czę­ści Myan­ma­ru, do zbu­rze­nia wszyst­kich krzy­ży i do zbu­do­wa­nia na ich miej­scu bud­dyj­skich pagod.

Lud­ność kra­ju jest w więk­szo­ści bud­dyj­ska i człon­ko­wie rzą­du rów­nież wyzna­ją tę reli­gię. Nie­któ­re chrze­ści­jań­skie dzie­ci są zabie­ra­ne ich rodzi­com i umiesz­cza­ne w bud­dyj­skich klasz­to­rach, gdzie są zmu­sza­ne do sta­nia się mni­cha­mi nowi­cju­sza­mi. Nie­któ­re z nich nigdy wię­cej nie zoba­czą już swo­ich rodzi­ców.

W kra­ju zabro­nio­no publi­ka­cji Biblii, a jakie­kol­wiek spo­tka­nie wię­cej niż pię­ciu chrze­ści­jan, poza nie­dziel­nym nabo­żeń­stwem, musi otrzy­mac spe­cjal­ne zezwo­le­nie. Jaka­kol­wiek gru­pa biblij­na, czy chrze­ści­jań­ska kon­fe­ren­cja wyma­ga zezwo­le­nia Mini­ster­stwa do Spraw Reli­gij­nych.

Pomi­mo prze­śla­do­wań, według przy­pusz­czeń sekre­ta­rza gene­ral­ne­go BWA, Den­to­na Lot­za, w Myan­mar żyje ponad dwa milio­ny chrze­ści­jan. Zda­je się wręcz, że czym więk­sze prze­śla­do­wa­nia ze stro­ny rzą­du, to tym więk­sza licz­ba Bir­mań­czy­ków nawra­ca się na chrze­ści­jań­stwo.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.