Rasizm w Izraelu rośnie
- 10 grudnia, 2007
- przeczytasz w 2 minuty

Stowarzyszenie dla Praw Człowieka w Izraelu opublikowało swój roczny raport. Obraz jest przygnębiający: w Izraelu wiele jest rasizmu, ograniczenia swobód obywatelskich i dyskryminacji, szczególnie w odniesieniu do izraelskich Arabów.
Stowarzyszenie dla Praw Człowieka w Izraelu opublikowało swój roczny raport. Obraz jest przygnębiający: w Izraelu wiele jest rasizmu, ograniczenia swobód obywatelskich i dyskryminacji, szczególnie w odniesieniu do izraelskich Arabów.
Raport ujawnia, że izraelska młodzież jest bombardowana stereotypowymi obrazkami rasistowskimi, które kształtują ich poglądy. Ponad 2/3 izraelskich nastolatków uważa, że Arabowie są mniej inteligentni, mniej kulturalni i bardziej brutalni. Ponad jedna trzecia zaś boi się Arabów.
W przeprowadzonym przez Stowarzyszenie badaniu opinii publicznej w marcu 2007 50% Izraelczyków oświadczyło, że nie chciałoby mieszkać w jednym bloku z Arabami, że nie zaprzyjaźniłoby się z Arabem, że nie pozwoliłoby na taką przyjaźń dzieciom oraz że nie wpuściłoby Araba do swojego domu.
Również 50% badanych powiedziało, że Izrael powinien zachęcać swoich arabskich obywateli do emigracji.
Wedle raportu w Izraelu wzrasta rasizm: w 2006 nastąpił 26% wzrost ilości rasistowskich incydentów wobec Arabów.
Szczególne miejsce autorzy raportu poświęcili nowemu prawu, wedle którego ziemia należąca do Żydowskiego Funduszu Narodowego (zarządza on ok. 13% ziemi w Izraelu), może być przekazywana wyłącznie Żydom.
Raport stwierdza również, że izraelscy Arabowie są nieustannie pod szczególnym nadzorem ze strony służb specjalnych, co owocuje, między innymi, poniżającym traktowaniem na lotniskach i w innych miejscach publicznych.
Podczas drugiej wojny libańskiej 40% zabitych Izraelczyków stanowili, wedle raportu, izraelscy Arabowie, głównie z powodu braku odpowiednich schronień. Pomimo tego, odbudowa i wzmocnienie struktur w miastach arabskich w Izraelu praktycznie nie ma miejsca.Forum Żydów Polskich