Społeczeństwo

Reformowani i obrazy — przełom?


Czy nie moż­na by jed­nak tole­ro­wać w kościo­łach obra­zów, któ­re speł­nia­ły­by rolę “ksią­żek dla ludu”? Nie, gdyż nie jeste­śmy mądrzej­si od Boga, a On chce, by Jego lud naucza­no nie za pomo­cą nie­mych boż­ków, lecz żywym gło­sze­niem Jego Sło­wa – gło­si treśc Pyta­nia 98 w Kate­chi­zmie Heidel­ber­skim (1563), jed­nej z naj­po­pu­lar­niej­szych ksiąg wyzna­nio­wych Kościo­łów tra­dy­cji ewa­n­ge­­li­c­ko-refo­r­mo­­wa­­nej. Sta­no­wi­sko refor­ma­cji nur­tu szwaj­car­skie­go do wize­run­ków, czy sztu­ki sakral­nej w ogó­le był wyso­ce podejrz­li­wy, jeśli nie nega­tyw­ny. Wro­go­ści […]


Czy nie moż­na by jed­nak tole­ro­wać w kościo­łach obra­zów, któ­re speł­nia­ły­by rolę “ksią­żek dla ludu”? Nie, gdyż nie jeste­śmy mądrzej­si od Boga, a On chce, by Jego lud naucza­no nie za pomo­cą nie­mych boż­ków, lecz żywym gło­sze­niem Jego Sło­wa – gło­si treśc Pyta­nia 98Kate­chi­zmie Heidel­ber­skim (1563), jed­nej z naj­po­pu­lar­niej­szych ksiąg wyzna­nio­wych Kościo­łów tra­dy­cji ewan­ge­lic­ko-refor­mo­wa­nej.

Sta­no­wi­sko refor­ma­cji nur­tu szwaj­car­skie­go do wize­run­ków, czy sztu­ki sakral­nej w ogó­le był wyso­ce podejrz­li­wy, jeśli nie nega­tyw­ny. Wro­go­ści do ikon, posą­gów, czy innych przed­mio­tów sztu­ki kościel­nej towa­rzy­szy­ły nie­jed­no­krot­nie spek­ta­ku­lar­ne tumul­ty świą­tyń, któ­re w świę­tym gnie­wie demo­lo­wa­no i oczysz­cza­no z “bał­wa­nów.” Nie prze­szka­dza­ło to jed­nak temu, żeby w kra­jach znaj­du­ją­cych się pod wpły­wem teo­lo­gii Zwin­glie­go, Bul­lin­ge­ra i Kal­wi­na roz­wi­ja­ło się buj­nie malar­stwo. Dziś coraz czę­ściej refor­mo­wa­ni odcho­dzą od tra­dy­cyj­nej nie­chę­ci do obra­zów i posłu­gu­ją się pomo­ca­mi wizu­al­ny­mi tak­że przy gło­sze­niu kazań.

Tra­dy­cyj­ne świą­ty­nie refor­mo­wa­ne posia­da­ją Stół Pań­ski (lub nawet nie) oraz wyeks­po­no­wa­ną ambo­nę. Sło­wo i tyl­ko ono stoi w cen­trum naucza­nia. Wszyst­ko, co odcią­ga od tego Sło­wa, mąci zmy­sły nie ma racji bytu w refor­mo­wa­nych Kościo­łach. Nie­któ­re spo­łecz­no­ści refor­mo­wa­ne usu­nę­ły ze swo­ich świą­tyń nawet orga­ny. Myślę, że refor­ma­to­rzy pomi­nę­li coś bar­dzo waż­ne­go. Jeśli ogra­ni­cza­my Ewan­ge­lię do mówio­ne­go lub pisa­ne­go tek­stu, to wte­dy skra­ca­my ją, uci­na­my. Dusza jest prze­cież poru­sza­na przez wię­cej rze­czy, ani­że­li tyl­ko przez sło­wo – mówi ks. Bru­ce Mar­cey, pastor ewan­ge­lic­ko-refor­mo­wa­ny z Pół­noc­nej Karo­li­ny (USA).

Ksiądz Mar­cey uży­wa pod­czas nabo­żeństw pre­zen­ta­cji mul­ti­me­dial­nych (fil­my, foto­gra­fie etc.) oraz dzieł sztu­ki. Żad­ne kaza­nie nie jest kom­plet­ne, jeśli zbór podej­mu­je reflek­sję wia­ry tyl­ko za pomo­cą sło­wa, pomi­ja­jąc ilu­stra­cje – uwa­ża duchow­ny. Mar­cey nie jest odosob­nio­ny w swo­ich poglą­dach. Coraz czę­ściej na refor­mo­wa­nych fakul­te­tach teo­lo­gicz­nych w USA i Euro­pie przy­szli duchow­ni zaj­mu­ją się pro­ble­ma­ty­ką obra­zu, postrze­ga­jąc w sztu­ce szan­se, a zara­zem wyzwa­nie dla tra­dy­cyj­ne­go zwia­sto­wa­nia Słowa.W Kościo­łach refor­mo­wa­nych obser­wu­je się ponad­to pro­ces litur­gicz­ne­go rene­san­su, obej­mu­ją­cy nie tyl­ko prze­bieg nabo­żeń­stwa, lecz tak­że wystrój świą­ty­ni oraz nowo­cze­sną wer­sję „Biblii dla bied­nych.“ Bez prze­sa­dy moż­na powie­dzieć, że przy­czy­nił się do tego roz­wój spo­łe­czeństw medial­nych oraz ruch eku­me­nicz­ny.

Zobacz tak­że:

Maga­zyn SR: Eks­ta­za Obra­zu — film oraz przy­szłość reli­gii

Ekumenizm.pl: Taniec świę­tych na iko­nach

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.