Religijna prawica mnie przeraża
- 23 grudnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Pastor Chuck Baldwin należy do arcykonserwatywnego Kościoła Południowych Baptystów, o których liberalni protestanci mówią, że za nimi to już tylko ściana. Baldwin studiował na kilku fundamentalistycznych uczelniach amerykańskich, od których tez otrzymał liczne odznaczenia. Na Florydzie przewodniczył ruchowi Moralna Większość (Moral Majority), uczestniczy w ruchu na rzecz obrony prawa posiadania broni, brał udział w wielu organizacjach w obronie życia nienarodzonego, a przy Crossroad Baptist Church, gdzie pełni funkcję […]
Pastor Chuck Baldwin należy do arcykonserwatywnego Kościoła Południowych Baptystów, o których liberalni protestanci mówią, że za nimi to już tylko ściana. Baldwin studiował na kilku fundamentalistycznych uczelniach amerykańskich, od których tez otrzymał liczne odznaczenia. Na Florydzie przewodniczył ruchowi Moralna Większość (Moral Majority), uczestniczy w ruchu na rzecz obrony prawa posiadania broni, brał udział w wielu organizacjach w obronie życia nienarodzonego, a przy Crossroad Baptist Church, gdzie pełni funkcję głównego proboszcza, zbudował cmentarz dla zamordowanych przez aborcję dzieci, brał czynny udział w kampniach wyborczych prezydentów Ronalda Reagana i Georga Busha seniora.
Mówiąc krótko: pastor Baldwin jest typowym, amerykańskim konserwatystą, przedstawicielem religijnej prawicy, która doprowadziła do ostatniego zwycięstwa wyborczego prezydenta George W. Busha. Tymczasem na portalu Covenantnews zamieszczony jest tekst pastora Baldwina, w którym wyznaje: religijna prawica mnie przeraża!
W felietonie pastor Baldwin stwierdza, że religijna prawica stała się maszyną propagandową dla Partii Republikańskiej, a w szczególności dla urzędującego prezydenta i to mimo tego, że zarówno prezydent, jak i partia ignorowali podstawowe zasady religijnej prawicy. Baldwin wysuwa ciężki zarzut pod adresem religijnej prawicy, mówiąc, że nie reprezentuje już wartości chrześcijańskich, a jedynie swoje, egoistyczne potrzeby, aby zasiąść przy obficie zastawionym stołem króla. Baldwin uważa, że religijna prawica jest gotowa poświęcić temu największe świętości i stała się a hollow movement (pustym ruchem).
Przedmiotem szczególnego oburzenia Baldwina są decyzje administracji prezydenta Busha, który “ogranicza wolności obywatelskie pod pretekstem walki z terroryzmem.” Baldwin zarzuca prawicy chęć nachalnej chrystianizacji organizacji politycznych, przy jednoczesnym demonizowaniu politycznych oponentów. Trend ten jest szczególnie przerażającu — zauważa Baldwin, który przypomina, że nawet prezydent Jim Carter, nauczający dzieci w baptystycznej szkółce niedzielnej podczas swojej kadencji, nie twierdził, że chrześcijanie powinni głosować na demokratów.
Pastor Baldwin oskarża religijną prawicę o to, że traktuje prezydenta Busha jak wikariusza (zastępca) Chrystysa na ziemi, który miast szat duchownych nosi garnitur i mundur naczelnego dowódcy sił zbrojnych. Czy podążamy w stronę nowej świętej inkwizycji prowadzonej tym razem nie przez Kościół rzymskokatolicki, ale przez religijną prawicę? — zastanawia się Baldwin.
Zobacz także:
Link: Pełny tekst odezwy pastora Baldwina (Covenantnews)