Republikanie chcą dwukrotnego rozwodnika
- 17 marca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Według sondaży opublikowanych przez Instytut Gallupa i dziennik USA Today, ok. 31 procent zwolenników Partii Republikańskiej, którzy co niedziela chodzą do kościoła, popiera kandydaturę Rudolpha Giulianiego (na zdj.) w wyścigu o Biały Dom. Z badań wynika również, że na Giulianiego, dwukrotnie rozwiedzionego katolika, skłonni są o wiele bardziej głosować ci republikanie, którzy w kościele bywają rzadziej lub w ogóle.
Według sondaży opublikowanych przez Instytut Gallupa i dziennik USA Today, ok. 31 procent zwolenników Partii Republikańskiej, którzy co niedziela chodzą do kościoła, popiera kandydaturę Rudolpha Giulianiego (na zdj.) w wyścigu o Biały Dom. Z badań wynika również, że na Giulianiego, dwukrotnie rozwiedzionego katolika, skłonni są o wiele bardziej głosować ci republikanie, którzy w kościele bywają rzadziej lub w ogóle. Giuliani, znany z liberalnego stanowiska w sprawach społecznych (np. aborcja), nie może jednak liczyć na duże poparcie środowisk ewangelikalnych. Nie zmienia to jednak faktu, że aż 39 procent republikańskich protestantów popiera Giulianego i ponad połowa katolików. Tym samym Giuliani znalazł się na pierwszej liście religijnych republikanów, co może sugerować malejące wpływy religijnej prawicy wśród republikanów.
Na drugim miejscu jest senator John McCain, baptysta, którego popiera 24 procent republikanów zaangażowanych w życie swoich Kościołów. Paradoksalnie najmniejszym poparciem wśród najbardziej religijnych republikanów, cieszą się konserwatywni politycy, ubiegający się o nominację Partii Republikańskiej w walce o urząd prezydenta USA – chodzi m.in. o mormońskiego gubernatora Mitta Romney’a oraz Sama Brownbacka, katolika.
:: Ekumenizm.pl: Religijna prawica czeka na mesjasza