Rodzina, wspólnota, świętość
- 1 listopada, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Uroczystość Wszystkich Świętych to jedno z najbardziej rodzinnych świąt. Nieczęsto zdarza się nam o tym pamiętać czy świadomie to przeżywać, ale dzisiejsze święto to nie tylko i nie przede wszystkim wspomnienie wszystkich świętych Kościoła, tych znanych i tych nieznanych, ale także to wielkie przypomnienie prawdy o komunii świętych, o wspólnocie pokoleń Żydów, chrześcijan i sprawiedliwych spośród narodów świata. Oni są tymi świętymi, których wspominamy, te tłumy ludzi ? różnych języków, tradycji, narodów, ras, […]
Uroczystość Wszystkich Świętych to jedno z najbardziej rodzinnych świąt. Nieczęsto zdarza się nam o tym pamiętać czy świadomie to przeżywać, ale dzisiejsze święto to nie tylko i nie przede wszystkim wspomnienie wszystkich świętych Kościoła, tych znanych i tych nieznanych, ale także to wielkie przypomnienie prawdy o komunii świętych, o wspólnocie pokoleń Żydów, chrześcijan i sprawiedliwych spośród narodów świata. Oni są tymi świętymi, których wspominamy, te tłumy ludzi ? różnych języków, tradycji, narodów, ras, a także religii, którzy są już w Panu.
Ale tego dnia wysławiamy nie tylko wielką dobroć Boga, który wyłącznie przez swoją łaskę powołał tak wielu ludzi do swojej chwały, ale także uświadamiamy sobie, że między nimi a nami trwa wieczna więź, której nic nie jest w stanie zerwać. Nasi dziadkowie, pradziadkowie, babcie, teściowe i wujowie ? wszyscy ci, bez których by nas nie było ? bo nie byłoby tradycji, w której jesteśmy ukształtowani ? są wciąż z nami, obok nas, bo trwają w Bogu. Dziękczynienie za nich, za ich dobroć, za ich wybory, które nas ukształtowały to także treść dzisiejszego dnia. Treść, którą uobecniać trzeba nam na ich grobach, ale także w modlitwie i liturgii.
I dlatego idąc na cmentarze, ale mocniej jeszcze na mszę świętą, gdzie urzeczywistnia się prawdziwa wspólnota wierzących ? tych na ziemi i tych po drugiej już stronie, doświadczamy dzisiaj prawdziwej wieczności, w której jedno pokolenie następuje po drugim, w której jedni czasem nie znają drugich, ale są od nich ściśle zależni. Zjednoczenie w wierze, miłości, ale i rodzinnych więzach, które choć są przekraczane to jednak nie są negowane. O tej jedności pokoleń i jedności świętych trzeba nam dzisiaj szczególnie mocno pamiętać.