Rosyjska Cerkiew odzyska nieruchomości i skarby
- 14 stycznia, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Premier Rosji Władimir Putin podpisał ustawę rewindykacyjną, zwracająca utracone mienie kościelne Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Ustawa dotyczy nieruchomości oraz wartościowych przedmiotów użytku liturgicznego, które do rewolucji bolszewickiej w 1917 roku były własnością Cerkwi. W rękach państwa pozostanie jednak sobór cerkiewny na Kremlu oraz katedra Bazylego na Placu Czerwonym. Od rozpadu Związku Radzieckiego Cerkiew odzyskała ponad 100 kościołów, jednak ustawa rozpocznie prawdziwą falę zwrotu mienia […]
Premier Rosji Władimir Putin podpisał ustawę rewindykacyjną, zwracająca utracone mienie kościelne Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Ustawa dotyczy nieruchomości oraz wartościowych przedmiotów użytku liturgicznego, które do rewolucji bolszewickiej w 1917 roku były własnością Cerkwi. W rękach państwa pozostanie jednak sobór cerkiewny na Kremlu oraz katedra Bazylego na Placu Czerwonym.
Od rozpadu Związku Radzieckiego Cerkiew odzyskała ponad 100 kościołów, jednak ustawa rozpocznie prawdziwą falę zwrotu mienia kościelnego. Cerkiew wysuwa roszczenia wobec setek dawnych klasztorów oraz liczonych w tysiącach budynkach szkół kościelnych.
Z nowej ustawy będą mogły tez skorzystać inne Kościoły, jednak procedura będzie dla nich trudniejsza niż dla Cerkwi.
Z decyzji Putina niezadowoleni są komuniści, ale także muzealnicy, którzy ostrzegają, że zwrot eksponatów sakralnych Cerkwi uniemożliwi wielu Rosjanom oglądanie sztuki religijnej, a wiele muzeów po prostu straci rację bytu. Patriarchat Moskiewski wydał oświadczenie, w którym przekonuje, że Kościół nie chce zarabiać na odzyskanej własności, a jedynie mocniej zapuścić korzenie w rosyjskim społeczeństwie.