Społeczeństwo

Rydzyk jak betanki


Tade­usz Rydzyk nie chce wyda­wać akre­dy­ta­cji “libe­ral­nym mediom” na XV. Piel­grzym­kę Rodzin Radia Mary­ja na Jasną Górę. Poza ukła­dem toruń­skie­go kon­cer­nu, zgo­dę na trans­mi­sję otrzy­mał kato­wic­ki oddział TVP. Ojciec Rydzyk ostrzegł piel­grzy­mów przed “ludź­mi z kame­ra­mi i mikro­fo­na­mi”, a tak­że na “prze­róż­ne zacho­wa­nia grup poli­tycz­nych czy sek­cia­rzy”. W Czę­sto­cho­wie odby­wa się dwu­dnio­wa piel­grzym­ka Radia Mary­ja pod hasłem “Przy­pa­trz­my się powo­ła­niu nasze­mu”. Mamy nadzie­ję, iż na przy­szłość, gdy będzie ina­czej, gdy media […]


Tade­usz Rydzyk nie chce wyda­wać akre­dy­ta­cji “libe­ral­nym mediom” na XV. Piel­grzym­kę Rodzin Radia Mary­ja na Jasną Górę. Poza ukła­dem toruń­skie­go kon­cer­nu, zgo­dę na trans­mi­sję otrzy­mał kato­wic­ki oddział TVP. Ojciec Rydzyk ostrzegł piel­grzy­mów przed “ludź­mi z kame­ra­mi i mikro­fo­na­mi”, a tak­że na “prze­róż­ne zacho­wa­nia grup poli­tycz­nych czy sek­cia­rzy”.

W Czę­sto­cho­wie odby­wa się dwu­dnio­wa piel­grzym­ka Radia Mary­ja pod hasłem “Przy­pa­trz­my się powo­ła­niu nasze­mu”. Mamy nadzie­ję, iż na przy­szłość, gdy będzie ina­czej, gdy media będą rze­tel­nie, w praw­dzie wyko­ny­wać swo­ją misję, wszyst­ko może się zmie­nić – powie­dział redemp­to­ry­sta.

Komen­tarz

Gdy­by ist­nia­ła taka moż­li­wość o. Rydzyk zaba­ry­ka­do­wał­by się pew­nie na Jasnej Górze, aby spi­sek demo­li­be­ral­nych, pol­sko­ję­zycz­nych mediów i innych sza­ta­nów, nie wtar­gnął w ste­ryl­ną prze­strzeń “praw­dy” natręt­nie pro­mo­wa­nej przez toruń­ską roz­gło­śnię i TV Trwam. Sło­wa dyrek­to­ra Radia Mary­ja uza­sad­nia­ją pyta­nie, czym Rydzyk i jego naj­za­cie­klej­si wyznaw­cy róż­nią się od byłych sióstr beta­nek z Kazi­mie­rza Dol­ne­go, któ­re zaba­ry­ka­do­wa­ły się w klasz­to­rze i od dwóch lat odma­wia­ją opusz­cze­nia jego murów? Otóż niczym! Tak­że Rydzyk od daw­na jest zaba­ry­ka­do­wa­ny w toruń­skiej roz­gło­śni, w swo­im świe­cie wymy­ślo­nych i real­nych wro­gów, w świe­cie, w któ­rym liczy się tyl­ko jeden głos – jego głos. To świat rów­nie her­me­tycz­ny jak ten, w któ­rym żyją ex-betan­ki. Wszyst­ko w nim jest oczy­wi­ste. Podob­nie jak na orwel­low­skim fol­war­ku, jest tyl­ko jeden wódz i to on decy­du­je, co jest praw­dą, a co fał­szem, co praw­dą obja­wio­ną, a co spi­skiem Złe­go. Nie­daw­no kato­lic­ki publi­cy­sta Szy­mon Hołow­nia powie­dział na ante­nie TVN, że do klasz­to­ru nie nale­ży wpusz­czać komor­ni­ka, ale psy­chia­trę, psy­cho­lo­ga i egzor­cy­stę. Słusz­nie! A co z Rydzy­kiem i jego armią? Ilu egzor­cy­stów ma papież?

Ojciec Rydzyk ma nadzie­ję, że w przy­szło­ści będzie mógł zre­zy­gno­wać z embar­ga infor­ma­cyj­ne­go. Za to ja mam nadzie­ję, że w przy­szło­ści nie będzie w ogó­le takiej potrze­by – że mało kto, może poza gro­mad­ką odda­nych pre­to­ria­nów, będzie w ogó­le zain­te­re­so­wa­ny tym, co ma do powie­dze­nia o. Rydzyk. Nikt nie jest wiecz­ny, tak­że Radio Mary­ja.

Dariusz Bruncz

foto: wp.pl

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.