Rząd chce od Kościoła zwrotu pieniędzy
- 16 października, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Południowokoreański rząd wezwał prezbiteriański zbór Saemmul do pokrycia kosztów związanych z uwolnieniem 21 wolontariuszy Kościoła, którzy latem br. zostali porwani przez terrorystów w Afganistanie.
Południowokoreański rząd wezwał prezbiteriański zbór Saemmul do pokrycia kosztów związanych z uwolnieniem 21 wolontariuszy Kościoła, którzy latem br. zostali porwani przez terrorystów w Afganistanie.
Dwóch zakładników, w tym pastor kierujący grupą, zostało zamordowanych. Seul domaga się od prezbiterian równowartości ponad 65 tys. USD za przelot zakładników, zakwaterowanie, sprowadzenie zwłok do kraju oraz inne wydatki związane z operacją. Władze Kościoła zapowiedziały, że nie będą uchylać się przed zapłaceniem rachunku po przeanalizowaniu wydatków przedstawionych przez rząd.
Los koreańskich chrześcijan poruszył cały świat. Było to największe porwanie cudzoziemców w Afganistanie zorganizowane przez Talibów po upadku ich reżimu w 2001 r. Mimo współczucia i pomocy ze strony Korei Płd., prezbiteriańscy misjonarze spotkali się po powrocie do kraju z ostrą krytyką społeczeństwa i środków masowego przekazu za ignorowanie ostrzeżeń MSZ‑u przed wyjazdem do Afganistanu i za doprowadzenie do osłabienia międzynarodowej pozycji państwa. Rząd w Seulu obiecał terrorystom wycofanie ponad 200-osobowegop kontyngentu z Afganistanu.