Silna obecność wierzących w Bundestagu
- 24 września, 2013
- przeczytasz w 3 minuty
22 września odbyły się w Niemczech wybory do Bundestagu, w których zdecydowaną większość głosów zdobyła chadecja (CDU/CSU). Wprawdzie kancelaria Bundestagu nie udostępniła jeszcze statystyk, dotyczących przynależności religijnej członków parlamentu, to jednak wiadomo, że wielu prominentnych chrześcijan znajdzie się w Bundestagu, zabraknie jednak kilku znanych twarzy. Zwycięstwo chadeckiej koalicji, którą tworzy Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) oraz bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) było spodziewane, jednak nikt nie oczekiwał […]
22 września odbyły się w Niemczech wybory do Bundestagu, w których zdecydowaną większość głosów zdobyła chadecja (CDU/CSU). Wprawdzie kancelaria Bundestagu nie udostępniła jeszcze statystyk, dotyczących przynależności religijnej członków parlamentu, to jednak wiadomo, że wielu prominentnych chrześcijan znajdzie się w Bundestagu, zabraknie jednak kilku znanych twarzy.
Zwycięstwo chadeckiej koalicji, którą tworzy Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) oraz bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) było spodziewane, jednak nikt nie oczekiwał aż takiego rezultatu, a tym samym triumfu kanclerz Angeli Merkel, córki luterańskiego księdza, otwarcie przyznającej się do wiary chrześcijańskiej i Kościoła. Większość prominentnych polityków chadecji to ewangelicy z wyjątkiem Norberta Lammerta, wyznania rzymskokatolickiego, przewodniczącego Bundestagu w minionej kadencji.
Z okręgów jednomandatowych do Bundestagu dostał się Volker Kauder, który większością 97% głosów został ponownie wybrany na szefa frakcji CDU. Kauder jest znanym działaczem kościelnym, angażującym się głównie na rzecz prześladowanych chrześcijan. Oprócz Kaudera do Bundestagu powrócili inni politycy wyznania ewangelickiego, w tym Hermann Gröhe, sekretarz generalny partii, oraz Thomas Rachel, dotychczasowy szef Ewangelickiej Grupy Roboczej w CDU/CSU. Sukces odniósł również b. minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier, który jako jedyny polityk SPD zdobył bezpośredni mandat w swoim kraju związkowym. Steinmeier jest wyznania ewangelicko-reformowanego i również angażuje się w życie reformowanej diaspory w Niemczech.
Z wyboru do Bundestagu może cieszyć się również Claudia Lüching-Michel, wiceprzewodnicząca Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich, największej organizacji zrzeszającej świeckich katolików w RFN.
Z ponownego kandydowania do Bundestagu zrezygnował najbardziej znany katolik w niemieckich życiu politycznym, pochodzący w dodatku z terenu b. NRD Wolfgang Thierse. Mandaty straciło trzech referentów ds. kościelnych frakcji parlamentarnych, a także poseł Pascal Kober z liberalnej FDP, która odniosła największą porażkę w swojej historii, nie przekraczając 5% progu wyborczego. Kober jest urlopowanym ewangelickim księdzem i po wygaśnięciu mandatu powróci do służby w Kościele jako proboszcz jednej z parafii w Badenii Wirttembergii. Poza parlamentem znajdzie się również dotychczasowy wicekanclerz i szef partii, Philip Rösler, jeden z najbardziej znanych katolików w życiu publicznym Niemiec.
Wielkie zainteresowanie wzbudza osoby Kathrin Eckhadt-Göring z Partii Zielonych, która na czas kampanii wyborczej zawiesiła swój urząd jako prezes Synodu Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) oraz członkostwo w Radzie EKD, najważniejszego gremium wykonawczego tej wspólnoty. Eckhadt-Göring nie zdecydowała jeszcze o tym, czy będzie sprawować dalej funkcję kościelne tym bardziej, że po porażce Zielonych, którzy przegrali z postkomunistyczną Lewicą, ma szansę zostać przewodniczącą partii.
Liczący w tej kadencji 630 członków Bundestag będzie miał też rekordowo wysoką liczbę posłów z tzw. pochodzeniem migracyjnym. Większość z nich stanowią wyznawcy islamu.