Społeczeństwo

Solidarność braterska czy korporacyjna?


Spra­wa abp. Wiel­gu­sa rzu­ci­ła cień na posta­wę nun­cju­sza apo­stol­skie­go w Pol­sce, abp. Józe­fa Kowal­czy­ka. Murem po stro­nie nun­cju­sza sta­nął bp Piotr Libe­ra, sekre­tarz gene­ral­ny Epi­sko­pa­tu Pol­ski. Jed­nak jedy­nym argu­men­tem, jaki wysu­wa w jego obro­nie jest … ich wie­lo­let­nia współ­pra­ca.Mniej lub bar­dziej bez­po­śred­nie suge­stie, iż jed­nym z głów­nych „auto­rów” kry­zy­su w war­szaw­skim Koście­le mógł być abp Kowal­czyk napły­nę­ły zarów­no ze stro­ny pol­skiej, jak i z Waty­ka­nu. Suge­ro­wa­no […]


Spra­wa abp. Wiel­gu­sa rzu­ci­ła cień na posta­wę nun­cju­sza apo­stol­skie­go w Pol­sce, abp. Józe­fa Kowal­czy­ka. Murem po stro­nie nun­cju­sza sta­nął bp Piotr Libe­ra, sekre­tarz gene­ral­ny Epi­sko­pa­tu Pol­ski. Jed­nak jedy­nym argu­men­tem, jaki wysu­wa w jego obro­nie jest … ich wie­lo­let­nia współ­pra­ca.

Mniej lub bar­dziej bez­po­śred­nie suge­stie, iż jed­nym z głów­nych „auto­rów” kry­zy­su w war­szaw­skim Koście­le mógł być abp Kowal­czyk napły­nę­ły zarów­no ze stro­ny pol­skiej, jak i z Waty­ka­nu. Suge­ro­wa­no nawet, że nie omi­nie go za to papie­ska kara. Bra­ta w biskup­stwie posta­no­wił bro­nić sekre­tarz gene­ral­ny Epi­sko­pa­tu Pol­ski, czy­li oso­ba numer 3 w tym gre­mium.


Jak zatem wyglą­da owa obro­na? „(…) Pra­gnę z całym prze­ko­na­niem stwier­dzić — jako wie­lo­let­ni współ­pra­cow­nik Księ­dza Nun­cju­sza oraz bez­po­śred­ni obser­wa­tor jego posłu­gi lega­ta papie­skie­go, że rola Księ­dza Arcy­bi­sku­pa Józe­fa Kowal­czy­ka była decy­du­ją­ca w roz­wią­za­niu bole­snej spra­wy doty­czą­cej nomi­na­cji metro­po­li­ty war­szaw­skie­go” – pisze bp Libe­ra w oświad­cze­niu z 9 stycz­nia 2007.


War­to zwró­cić uwa­gę na brak logi­ki tego oświad­cze­nia. Tok rozu­mo­wa­nia jest taki: mie­li­śmy kry­zys, a o jego spo­wo­do­wa­nie oskar­ża­ny jest m.in. abp Kowal­czyk. Co mamy na jego obro­nę? Że ten­że sam abp Kowal­czyk przy­czy­nił się do roz­wią­za­nia tego kry­zy­su. Jasno widać, że wypo­wiedź sekre­ta­rza Epi­sko­pa­tu zupeł­nie pomi­ja ewen­tu­al­ną kwe­stię winy nun­cju­sza za spo­wo­do­wa­nie kry­zy­su, a w zamian za to pro­po­nu­je uciecz­kę do przo­du, czy­li chwa­le­nie zasług w roz­wią­za­niu owe­go kry­zy­su. Na doda­tek bp Libe­ra nie może tych zasług udo­ku­men­to­wać. Czy­ta­my bowiem: „Z racji obo­wią­zu­ją­cych mnie pro­ce­dur, nie mogę na tym eta­pie ujaw­nić szcze­gó­łów. Gdy w przy­szło­ści zosta­ną otwar­te archi­wa, zawar­ta w nich doku­men­ta­cja potwier­dzi praw­dzi­wość moje­go świa­dec­twa”.


Nikt nie odma­wia bp. Libe­rze pra­wa do obro­ny bra­ta w biskup­stwie. Moż­li­we zresz­tą, że wspo­mnia­ne zasłu­gi nun­cju­sza są fak­tycz­ne. Wier­ni mają jed­nak pra­wo znać mery­to­rycz­ne argu­men­ty za tą obro­ną prze­ma­wia­ją­ce. Ina­czej mogą się poczuć dotknię­ci trak­to­wa­niem ich jako oso­by nie­doj­rza­łe.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.