Sudan: Chrześcijanie wciąż w niebezpieczeństwie
- 11 lipca, 2011
- przeczytasz w 2 minuty
Świat gratuluje i cieszy się wraz południowymi Sudańczykami, którym po 22 latach krwawej wojny domowej i milionach ofiar udało się proklamować niezależne państwo. W uroczystościach inauguracyjnych wzięli udział przedstawiciele ONZ z sekretarzem generalnym na czele, delegacje kościelne, w tym wysłannik Stolicy Apostolskiej oraz wielu innych oficjeli. Jednak międzynarodowe organizacje, które na co dzień zmagają się z problemami Sudańczyków, ostrzegają, że gdy tylko opadnie euforia zaczną się kolejne problemy […]
Świat gratuluje i cieszy się wraz południowymi Sudańczykami, którym po 22 latach krwawej wojny domowej i milionach ofiar udało się proklamować niezależne państwo. W uroczystościach inauguracyjnych wzięli udział przedstawiciele ONZ z sekretarzem generalnym na czele, delegacje kościelne, w tym wysłannik Stolicy Apostolskiej oraz wielu innych oficjeli.
Jednak międzynarodowe organizacje, które na co dzień zmagają się z problemami Sudańczyków, ostrzegają, że gdy tylko opadnie euforia zaczną się kolejne problemy – szczególnie dla chrześcijan z północny, gdzie dominuje islam.
Co prawda prezydent północnego Sudanu Omar al Baszir przybył do Dżuby, stolicy nowego państwa, na uroczystości inauguracyjne, to jednak nie zmienił swojej polityki wobec chrześcijańskiej mniejszości w swoim kraju. Większość sudańskich chrześcijan to wierni Kościoła rzymskokatolickiego oraz anglikańskiego – jak informuje agencja idea. Przed rozpadem Sudan miał 36 milionów mieszkańców, z czego 2/3 stanowili muzułmanie. Po oddzieleniu się południowej części, w większości chrześcijańskiej, pozostają obawy o los chrześcijan z północy.
Już teraz międzynarodowe organizacje jak Open Doors i Kirche in Not alarmują, że chrześcijanie masowo uciekają z północy, gdzie pozbawiani są swojej własności oraz boją się o życie. Radio Watykańskie poinformowało, że z północy do Południowego Sudanu zbiegło już 75% katolików! Z pewnością nie wszyscy chrześcijanie będą chcieli lub mogli opuścić Północny Sudan, stąd też międzynarodowe organizacje humanitarne nawołują do monitorowania sytuacji w kraju w obawie, że może dojść do kolejnych zbrodni ludobójstwa na tle religijnym.
Zarówno anglikańscy, jak i rzymskokatoliccy hierarchowie nawołują rodaków do respektowania tymczasowej konstytucji i apelują o jedność narodową, szczególnie w odniesieniu do lokalnych i plemiennych konfliktów.