Świadkowie Jehowy wykorzystują tragedię
- 17 października, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
W Biesłanie od momentu tragedii wzmogły swoją działalność rozmaite sekty, m.in. świadkowie Jehowy, którzy starają się przekonać zrozpaczonych rodziców, że tylko dzięki przystąpieniu do ich organizacji, mogą zbawić dusze poległych podczas ataku na szkołę. Świadkowie Jehowy przekonują rodziców, że nie ma zbawienia dla ich dzieci, o ile nie przystąpią do ich organizacji. Scjentolodzy posunęli się do tego, że zorganizowali fikcyjne Centrum Pomocy Psychologicznej, w którym zamiast pomocy oferują ofiarom kursy […]
W Biesłanie od momentu tragedii wzmogły swoją działalność rozmaite sekty, m.in. świadkowie Jehowy, którzy starają się przekonać zrozpaczonych rodziców, że tylko dzięki przystąpieniu do ich organizacji, mogą zbawić dusze poległych podczas ataku na szkołę.
Świadkowie Jehowy przekonują rodziców, że nie ma zbawienia dla ich dzieci, o ile nie przystąpią do ich organizacji.
Scjentolodzy posunęli się do tego, że zorganizowali fikcyjne Centrum Pomocy Psychologicznej, w którym zamiast pomocy oferują ofiarom kursy swojego wyznania.