Społeczeństwo

Sytuacja w Iraku oczami chrześcijan


Ostat­nia fala zama­chów na chrze­ści­jań­skie świą­ty­nie w Ira­ku jest ele­men­tem isla­mi­za­cji tego kra­ju — uwa­ża ks. Bachar War­da, chal­dej­ski duchow­ny pra­cu­ją­cy w bag­dadz­kim koście­le Mar Eliya. Isla­mi­ści (waha­bi­ci, sadry­ści) godzą nie tyl­ko w chrze­ści­jan, ale i w muzuł­ma­nów, któ­rzy ich zda­niem nie są dosta­tecz­nie rady­kal­ni w swo­jej wie­rze. Umiar­ko­wa­ni muzuł­ma­nie (wśród nich i przy­wód­cy reli­gij­ni), poczu­wa­jąc się do soli­dar­no­ści z chrze­ści­ja­na­mi, oka­za­li ks. Bacha­ro­wi wyra­zy sym­pa­tii, któ­re go wzru­szy­ły. Zda­niem War­dy ata­ki na chrze­ści­jan […]


Ostat­nia fala zama­chów na chrze­ści­jań­skie świą­ty­nie w Ira­ku jest ele­men­tem isla­mi­za­cji tego kra­ju — uwa­ża ks. Bachar War­da, chal­dej­ski duchow­ny pra­cu­ją­cy w bag­dadz­kim koście­le Mar Eliya. Isla­mi­ści (waha­bi­ci, sadry­ści) godzą nie tyl­ko w chrze­ści­jan, ale i w muzuł­ma­nów, któ­rzy ich zda­niem nie są dosta­tecz­nie rady­kal­ni w swo­jej wie­rze. Umiar­ko­wa­ni muzuł­ma­nie (wśród nich i przy­wód­cy reli­gij­ni), poczu­wa­jąc się do soli­dar­no­ści z chrze­ści­ja­na­mi, oka­za­li ks. Bacha­ro­wi wyra­zy sym­pa­tii, któ­re go wzru­szy­ły.

Zda­niem War­dy ata­ki na chrze­ści­jan spo­wo­du­ją, że więk­sza licz­ba chrze­ści­jan będzie chcia­ła wyje­chać z Ira­ku. Ks. War­da w cią­gu czte­rech mie­się­cy utra­cił w swej para­fii 57 rodzin, któ­re mówi­ły, że mogą żyć wszę­dzie, tyl­ko nie w Ira­ku. Jak się oce­nia, już dwa tysią­ce rodzin chrze­ści­jań­skich wybra­ły wygna­nie w cią­gu dwóch ostat­nich mie­się­cy.

Panu­ją­cą od kil­ku mie­się­cy sytu­ację ks. War­da okre­śla mia­nem prze­śla­do­wa­nia. Chrze­ści­ja­nom zabra­nia się pra­co­wać, by mogli utrzy­mać swo­je rodzi­ny. Dla Linar­da Nouiyi, han­dla­rza z Bag­da­du, pro­ble­my zaczę­ły się w kwiet­niu, po zaję­ciu Falu­dży i powsta­niu Mok­ta­dy Al Sadra. — Dziś prak­tycz­nie wszyst­kie skle­pi­ki chrze­ści­jan w dziel­ni­cy są zamknię­te — mówi — z powo­du zagro­że­nia ata­ka­mi bom­bo­wy­mi. Naj­pierw zamknię­to skle­pi­ki z alko­ho­lem, potem salo­ny fry­zjer­skie, skle­pi­ki z kase­ta­mi audio i wideo oraz z dam­ską bie­li­zną. To dzie­dzi­ny, któ­ry­mi głów­nie zaj­mo­wa­li się chrze­ści­ja­nie. Teraz zaś zagro­że­ni są fry­zje­rzy, ponie­waż nie przy­ci­na­ją bród zgod­nie z nor­ma­mi islam­ski­mi…

W związ­ku z zaist­nia­łą sytu­acją wuj Linar­da posta­no­wił opu­ścić Irak “moż­li­wie jak naj­szyb­ciej”. Mówi, że w Ira­ku żyje jak w wię­zie­niu. Do obro­ny domu kupił psa, okra­to­wał dom i spra­wił sobie broń, któ­rą led­wo umie się posłu­gi­wać. — Nie chcę, aby moje dzie­ci dora­sta­ły w tym kli­ma­cie. Wyjeż­dżam do Syrii, w nadziei uda­nia się póź­niej do Austra­lii — pod­su­mo­wu­je.

Forum Znak

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.