Społeczeństwo

Szatan atakuje!


W poli­ty­ce znów zro­bi­ło się nie­zwy­kle reli­gij­nie. Przez wie­le mie­się­cy cała Pol­ska mówi­ła o pro­ce­sjach rzą­do­wych limu­zyn do toruń­skiej roz­gło­śni. Póź­niej wszy­scy słu­cha­li natchnio­nych posłów PO, ogła­sza­ją­cych odsiecz Kościo­ło­wi kra­kow­skie­mu. Wyda­wa­ło się, że po lustra­cyj­nym tsu­na­mi wokół abp. Wiel­gu­sa reli­gij­ne wzbu­rze­nie w mediach ucich­nie, a tu jed­nak nie. Teraz jest ina­czej, ato za spra­wą słów pre­mie­ra Jaro­sła­wa “Sza­ta­ni są wśród nas”. Czy fra­za sta­nie się hitem IV […]


W poli­ty­ce znów zro­bi­ło się nie­zwy­kle reli­gij­nie. Przez wie­le mie­się­cy cała Pol­ska mówi­ła o pro­ce­sjach rzą­do­wych limu­zyn do toruń­skiej roz­gło­śni. Póź­niej wszy­scy słu­cha­li natchnio­nych posłów PO, ogła­sza­ją­cych odsiecz Kościo­ło­wi kra­kow­skie­mu. Wyda­wa­ło się, że po lustra­cyj­nym tsu­na­mi wokół abp. Wiel­gu­sa reli­gij­ne wzbu­rze­nie w mediach ucich­nie, a tu jed­nak nie. Teraz jest ina­czej, ato za spra­wą słów pre­mie­ra Jaro­sła­wa “Sza­ta­ni są wśród nas”. Czy fra­za sta­nie się hitem IV RP? Czy do pol­skie­go języ­ka poli­tycz­ne­go coraz moc­niej wkra­da się reli­gij­na reto­ry­ka zna­na z wystą­pień reli­gij­nej pra­wi­cy w USA?

Pre­mier widzi świat jako cią­głą wal­kę dobra ze złem – tłu­ma­czy poseł Tade­usz Cymań­ski, poseł PiS, na łamach dzi­siej­sze­go “Dzien­ni­ka”. Sko­ro tak to mamy pre­mie­ra mani­chej­czy­ka. Poseł wyja­śnił jesz­cze, że sza­tan nie jest duchem, któ­ry poja­wia się i zni­ka. Tu cho­dzi o kon­kret­nych ludzi zwią­za­nych z obo­zem nam prze­ciw­nym - dodał. Mamy pre­mie­ra, wybit­ne­go demo­no­lo­ga – zdia­gno­zo­wał Ste­fan Nie­sio­łow­ski, sena­tor PO. Opo­zy­cja nie dostrze­ga wiel­ko­ści panów Kaczyń­skich, pod­no­si świę­to­krad­czą rękę. A kto jest głów­nym wro­giem sza­ta­na: Pan Bóg. Ale Pan Bóg wystę­po­wał w trzech oso­bach, a Kaczyń­skich jest dwóch – iro­ni­zu­je Nie­sio­łow­ski.

Przy­znać nale­ży, że w porów­na­niu do ame­ry­kań­skich poli­ty­ków, język ich pol­skich kole­gów jest zde­cy­do­wa­nie świec­ki. Pol­scy poli­ty­cy, bar­dziej od natchnio­nych słów, wolą teatral­ne gesty, lubią poka­zy­wać się w towa­rzy­stwie hie­rar­chów, rza­dziej (może z wyjąt­kiem sej­mo­we­go plank­to­nu) dekla­ru­ją przy­wią­za­nie do nauki Kościo­ła. Są zacho­waw­czy, co w pew­nych sytu­acjach nale­ży uznać za zale­tę niż wadę. Demo­no­lo­gia w pol­skim dys­kur­sie poli­tycz­nym to nowość – dla osób, przy­wią­za­nych do czar­no-bia­łej rze­czy­wi­sto­ści to ogrom­na daw­ka emo­cji, utwier­dza­ją­cych w świa­to­po­glą­dzie nie­ustan­nych podej­rzeń. Nie zasta­na­wia­ją się nad “wie­co­wym” kon­tek­stem słów, a raczej skłon­ni są uwie­rzyć w demo­nicz­ny spi­sek. Fine­zyj­ne wyja­śnie­nia, że cho­dzi o Dmow­skie­go czy Buł­ha­ko­wa, nie prze­ma­wia­ją tak do wyobraź­ni, jak sza­tan, któ­ry tyl­ko cze­ka, aby połknąć, zasiać zamęt, znisz­czyć lub oczy­wi­ście bru­tal­nie zaata­ko­wać. My-oni, sza­ta­ni-anio­ły. Hu hu!
Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.