Społeczeństwo

T. Rydzyk — zawód: polityk i oligarcha (w sutannie)


O. Tade­usz Rydzyk zażą­dał od Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej (PO), aby prze­pro­si­ła go za wyko­rzy­sta­nie jego wize­run­ku w spo­cie wybor­czym, w któ­rym PO przy­po­mi­na sło­wa Rydzy­ka o Marii Kaczyń­skiej, kry­ty­ku­jąc rzą­dzą­cą par­tię, że nie­rów­no trak­tu­je wszyst­kich wobec pra­wa. Redemp­to­ry­sta uwa­ża, że jego wize­ru­nek wyko­rzy­sta­no bez jego wie­dzy i doma­ga się wyco­fa­nia rekla­mów­ki. Donald Tusk, prze­wod­ni­czą­cy PO, argu­men­tu­je, że o. Rydzyk jest czę­ścią ukła­du wła­dzy i biz­ne­su, a poprzez swo­je bez­po­śred­nie zaan­ga­żo­wa­nie […]


O. Tade­usz Rydzyk zażą­dał od Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej (PO), aby prze­pro­si­ła go za wyko­rzy­sta­nie jego wize­run­ku w spo­cie wybor­czym, w któ­rym PO przy­po­mi­na sło­wa Rydzy­ka o Marii Kaczyń­skiej, kry­ty­ku­jąc rzą­dzą­cą par­tię, że nie­rów­no trak­tu­je wszyst­kich wobec pra­wa. Redemp­to­ry­sta uwa­ża, że jego wize­ru­nek wyko­rzy­sta­no bez jego wie­dzy i doma­ga się wyco­fa­nia rekla­mów­ki.

Donald Tusk, prze­wod­ni­czą­cy PO, argu­men­tu­je, że o. Rydzyk jest czę­ścią ukła­du wła­dzy i biz­ne­su, a poprzez swo­je bez­po­śred­nie zaan­ga­żo­wa­nie w roz­gryw­ki par­tyj­ne i udział w biz­ne­sie, stał się praw­dzi­wym oli­gar­chą i poli­ty­kiem, przez co pod­le­ga osą­do­wi publicz­ne­mu.

Komen­tarz

Dzi­siej­szy numer “Dzien­ni­ka” przy­no­si dobrą wia­do­mość – o. Rydzyk ma prze­stać poli­ty­ko­wać. Bez wzglę­du na to, czy jest to infor­ma­cja praw­dzi­wa, czy nie, jest z pew­no­ścią dobra, gdyż stwa­rza namiast­kę nor­mal­no­ści, pole­ga­ją­cej na zdro­wym roz­dzia­le Kościo­ła i pań­stwa – zapo­wia­da i stwa­rza pod­sta­wy do nadziei, że układ Radia Mary­ja i Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści (PiS)zostanie roz­bi­ty lub przy­naj­mniej nie­co przy­ha­mo­wa­ny.

Przyj­mu­jąc nawet opty­mi­stycz­ny wariant trud­no jed­nak zapo­mnieć o dotych­cza­so­wej kam­pa­nii par­tyj­nic­twa pro­wa­dzo­nej na ante­nie Radia Mary­ja i cynicz­nych wypo­wie­dziach poli­ty­ków PiS‑u nt. roz­gło­śni redemp­to­ry­stów i jej zało­ży­cie­lu.

Nie jest tajem­ni­cą, że bra­cia Kaczyń­scy nie pała­ją zbyt­nią sym­pa­tią do Rydzy­ka, a układ poli­tycz­no-oli­gar­chicz­ny, jaki zbu­do­wa­li wokół toruń­skie­go radia poka­zu­je, do jakich ano­ma­lii posu­nął się postu­lat tzw. rewo­lu­cji moral­nej tzw. IV RP. O tym trze­ba gło­śno mówić w porę i nie w porę – zarów­no w okre­sie kam­pa­nii wybor­czej, jak i dłu­go po niej, aby nikt już nie mani­pu­lo­wał chrze­ści­jań­stwem dla doraź­nych par­tyj­nych celów.

Rację ma Tusk, że Rydzyk nie jest nie­ty­kal­ny i że poprzez umo­cze­nie w bie­żą­cą poli­ty­kę posia­da dokład­nie taki sam sta­tus jak Rena­ta Beger. Co wię­cej, jest medial­nym oli­gar­chą, któ­ry nie­prze­rwa­nie od kil­ku­na­stu lat umie­jęt­nie, co z przy­kro­ścią przy­zna­ję, kształ­tu­je myśle­nie wie­lu Pola­ków, powięk­sza­jąc ich krzyw­dę. Stąd też żąda­nia Rydzy­ka moż­na uznać za kolej­ny prze­jaw cyni­zmu, jed­nak chy­ba nikt nie jest zasko­czo­ny…

Dariusz Bruncz

:: Ekumenizm.pl: PiS liczy na bisku­pów

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.