Społeczeństwo

Tadeusz Niezwyciężony


Ojciec Tade­usz Rydzyk musiał­by ogło­sić, że wie­rzy w rein­kar­na­cję lub, że jest wiel­kim fanem Ariu­sza, aby bisku­pi zde­cy­do­wa­li się na zde­cy­do­wa­ne dzia­ła­nia wobec nie­go – tak przy­naj­mniej wyni­ka z komu­ni­ka­tów hie­rar­chów wyda­nym po obcho­dach świę­ta Mat­ki Bożej Jasno­gór­skich. W wigi­lię uro­czy­sto­ści obra­do­wa­ła Rada Sta­ła Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski, któ­ra zaj­mo­wa­ła się m.in. pro­ble­mem toruń­skiej roz­gło­śni oraz same­go Rydzy­ka. To, że redemp­to­ry­ści bro­nią współ­bra­ta jest oczy­wi­ste, tym bar­dziej, […]


Ojciec Tade­usz Rydzyk musiał­by ogło­sić, że wie­rzy w rein­kar­na­cję lub, że jest wiel­kim fanem Ariu­sza, aby bisku­pi zde­cy­do­wa­li się na zde­cy­do­wa­ne dzia­ła­nia wobec nie­go – tak przy­naj­mniej wyni­ka z komu­ni­ka­tów hie­rar­chów wyda­nym po obcho­dach świę­ta Mat­ki Bożej Jasno­gór­skich. W wigi­lię uro­czy­sto­ści obra­do­wa­ła Rada Sta­ła Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski, któ­ra zaj­mo­wa­ła się m.in. pro­ble­mem toruń­skiej roz­gło­śni oraz same­go Rydzy­ka.

To, że redemp­to­ry­ści bro­nią współ­bra­ta jest oczy­wi­ste, tym bar­dziej, że powią­za­nia natu­ry finan­so­wej są ogrom­ne. Nato­miast coraz bar­dziej nie­czy­tel­ne jest kunk­ta­tor­stwo i demon­stro­wa­na wręcz bez­sil­ność hie­rar­chii wobec bez­kar­ne­go redemp­to­ry­sty.

Ostra reak­cja bisku­pów na scep­ty­cyzm mini­stra Ryszar­da Legut­ki ws. wpi­sy­wa­nia ocen z reli­gii na świa­dec­twa poka­za­ła, że jeśli epi­sko­pat cze­goś bar­dzo chce, to potra­fi. Być może pro­blem pole­ga na tym, że epi­sko­pat nie wie cze­go chce, być może podzia­ły się­ga­ją tak głę­bo­ko, że nie spo­sób dojść do nicze­go poza pro­to­ko­łem róż­nic. A może jest zupeł­nie odwrot­nie: może epi­sko­pat dokład­nie wie cze­go chce, a stra­te­gia postę­po­wa­nia wobec o. Rydzy­ka poka­zu­je, kto tu tak napraw­dę rzą­dzi. Może-bisku­pi?

Bisku­pi jak mini­stran­ci

To, że dzie­je się coś złe­go widać jak na dło­ni. Nie­któ­rzy bisku­pi, któ­rzy jesz­cze przed przy­by­ciem do Czę­sto­cho­wy, pod­kre­śla­li koniecz­ność szyb­kie­go roz­wią­za­nia kwe­stii o. Rydzy­ka dziś mówi­li spo­koj­niej. Może zosta­li prze-gło­so­wa­ni i to dosłow­nie. Trud­no przy­jąć, że zmie­ni­li zda­nie. O wie­le bar­dziej praw­do­po­dob­ne jest to, że zorien­to­wa­li się, iż nawet ich urząd i medial­na popu­lar­ność nie są w sta­nie przy­sło­nić ukła­du o. Rydzy­ka. A ten cie­szy się nie­słab­ną­cym popar­ciem wie­lu hie­rar­chów, natręt­nie lan­so­wa­nych w Radiu Mary­ja, TV Trwam, czy w Naszym Dzien­ni­ku. Gdy oglą­da się rela­cje z uro­czy­sto­ści z udzia­łem bisku­pów zaprzy­jaź­nio­nych z Rydzy­kiem wyraź­nie widać ich fascy­na­cję zakon­ni­kiem. Wyho­do­wa­ny wśród zwo­len­ni­ków ukła­du Radia Mary­ja ser­wi­lizm wobec Ojca Dyrek­to­ra dostrze­gal­ny jest tak­że, oczy­wi­ście pod róż­ny­mi posta­cia­mi, u tych bisku­pów, któ­rzy nie scho­dzą z ekra­nów TV Trwam. Oni nie tyl­ko uwia­ry­god­nia­ją Rydzy­ka, ale są rów­nież jego ozdo­bą – są przy nim jak mini­stran­ci wpa­trze­ni w ducho­we­go mistrza.

Nie­zwy­cię­żo­ny

W sumie nie ma się co dzi­wić. Wpły­wy o. Rydzy­ka nie tyl­ko nie male­ją, ale rosną. Są przed­mio­tem bie­żą­cej stra­te­gii poli­tycz­nej i cynicz­nej gry rzą­dzą­ce­go jesz­cze obo­zu tzw. rewo­lu­cji moral­nej, tzw. IV RP, tzw. Pol­ski soli­dar­nej, tzw. spra­wie­dli­wej. Naj­now­szy numer tygo­dni­ka “Wprost” dono­si o poro­zu­mie­niu mię­dzy o. Rydzy­kiem a Brać­mi Kaczyń­ski­mi ws. ukła­da­nia list wybor­czych PiS, na któ­rych mają się zna­leźć naj­wier­niej­si pre­to­ria­nie Rydzy­ka, dyżur­ni obroń­cy Radia, któ­re według naj­gor­szych wzor­ców poli­tycz­nej pro­pa­gan­dów­ki, dmie w wybor­czy róg PiS‑u i to w rytm Bogu­ro­dzi­cy oraz z prze­rwa­mi na modli­twę różań­co­wą. Wpły­wy o. Rydzy­ka aż par­la­men­tu się­ga­ją. A bisku­pów? Wciąż pada­ją te same napo­mnie­nia, przy­po­mnie­nia i dekla­ra­cje i nic się nie dzie­je. Ojciec Rydzyk pod reli­gij­ny­mi szyl­da­mi jest jed­nym z głów­nych roz­gry­wa­ją­cych w pol­skiej poli­ty­ce. Epi­sko­pat nie inter­we­niu­je.

KEP ma w zasa­dzie nie­wie­le do powie­dze­nia. To nie sło­wa bisku­pów mają zna­cze­nie. Są wpraw­dzie wznio­słe, ład­niu­sie, zapra­wio­ne ekle­zjal­nym żar­go­nem, ale obna­ża on nie­moc lub/i nie­chęć dzia­ła­nia. Dopó­ki dopó­ty o. Rydzyk nie zacznie wie­rzyć w rein­kar­na­cję i pod­wa­żać fun­da­men­tów dok­try­ny chrze­ści­jań­skiej nic mu nie gro­zi. Ojciec Tade­usz dobrze o tym wie. Po tylu latach zda­je sobie spra­wę, że jest nie do poko­na­nia i bez­kon­ku­ren­cyj­ny – przy­naj­mniej wobec bisku­pów.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.