Terroryści zamordowali pastora
- 25 lipca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Afgańska policja znalazła zmasakrowane ciało prezbiteriańskiego pastora, ks. Bae Hyung-kyu (42), który stał na czele 23-osobowej grupy koreańskich chrześcijan porwanych przez talibów. Na ciele duchownego znaleziono ślady po 10 kulach wystrzelonych w głowę, brzuch i klatkę piersiową. Talibowie zabili pastora, ponieważ nie spełniono ich żądań uwolnienia z więzień islamskich terrorystów i wycofania 200-osobowego kontyngentu koreańskiej armii z Afganistanu. Pastor Bae zajmował się pracą z młodzieżą w prezbiteriańskiej parafii […]
Afgańska policja znalazła zmasakrowane ciało prezbiteriańskiego pastora, ks. Bae Hyung-kyu (42), który stał na czele 23-osobowej grupy koreańskich chrześcijan porwanych przez talibów. Na ciele duchownego znaleziono ślady po 10 kulach wystrzelonych w głowę, brzuch i klatkę piersiową. Talibowie zabili pastora, ponieważ nie spełniono ich żądań uwolnienia z więzień islamskich terrorystów i wycofania 200-osobowego kontyngentu koreańskiej armii z Afganistanu.
Pastor Bae zajmował się pracą z młodzieżą w prezbiteriańskiej parafii Saemmul Community Church w Bundang. Wraz z 22 zborownikami miał rozpocząć misję humanitarną na południu kraju uzgodnioną z ambasadą Korei Płd. Władze tego kraju oraz Kościoła odrzuciły oskarżenia talibów, jakoby Koreańczycy chcieli uprawiać prozelityzm. Mieli zawieźć leki i zapewnić szkolenia medyczne. Mimo tragedii chcemy kontynuować naszą służbę. Kochamy Afganistan i szanujemy muzułmańską kulturę – podkreślił ks. Park Eun-jo, proboszcz Saemmul Community Church.
:: Ekumenizm.pl: Porwano koreańskich chrześcijan