Tragedia w Stuttgarcie
- 3 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
W Stuttgarcie-Zuffenhausen doszło w kościele ewangelicko-metodystycznym do tragedii. Podczas nabożeństwa do kościoła wtargnął 25-letni tamilski napastnik i zaatakował uczestników nabożeństwa mieczem samurajskim. Jedna osoba nie żyje, jedna walczy o życie, a kilka jest rannych.W chwili ataku w kościele znajdowało się 60 wiernych, należących do mniejszości tamilskiejz okolicStuttgartu. Policja obezwładniła napastnika gazem i zabezpieczyła kościół. Według relacji świadków w kościele porozrzucane są częściludzkich organów.
W Stuttgarcie-Zuffenhausen doszło w kościele ewangelicko-metodystycznym do tragedii. Podczas nabożeństwa do kościoła wtargnął 25-letni tamilski napastnik i zaatakował uczestników nabożeństwa mieczem samurajskim. Jedna osoba nie żyje, jedna walczy o życie, a kilka jest rannych.
W chwili ataku w kościele znajdowało się 60 wiernych, należących do mniejszości tamilskiejz okolicStuttgartu. Policja obezwładniła napastnika gazem i zabezpieczyła kościół. Według relacji świadków w kościele porozrzucane są częściludzkich organów.