Turcja nie ustępuje — chrześcijanie zawiedzeni
- 9 grudnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Jednym z warunków rozpoczęcia rozmów między Turcja a Unią Europejską ws. ewentualnego członkostwa tego kraju w strukturach europejskich było poszanowanie praw człowieka, w tym wolności sumienia i wyznania. Mimo piętrzących się problemów, pewnych postępów i nieustannych rozczarowań Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola oraz Kościół rzymskokatolicki w Turcji opowiadają się za członkostwem kraju w Unii Europejskiej. Bardziej sceptyczne stanowisko wyrażają czołowi hierarchowie Kościoła rzymskokatolickiego, w tym kardynał Joseph Ratzinger, […]
Jednym z warunków rozpoczęcia rozmów między Turcja a Unią Europejską ws. ewentualnego członkostwa tego kraju w strukturach europejskich było poszanowanie praw człowieka, w tym wolności sumienia i wyznania. Mimo piętrzących się problemów, pewnych postępów i nieustannych rozczarowań Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola oraz Kościół rzymskokatolicki w Turcji opowiadają się za członkostwem kraju w Unii Europejskiej. Bardziej sceptyczne stanowisko wyrażają czołowi hierarchowie Kościoła rzymskokatolickiego, w tym kardynał Joseph Ratzinger, prefekt rzymskiej Kongregacji Nauki Wiary.
Działania tureckiego rządu nie pomagają jednak tym duchownym i politykom, którzy wspierają ambicje Ankary. Międzynarodowe Towarzystwo Praw Człowieka poinformowało, że rząd turecki nie przyzna Kościołom chrześcijańskim statusu organizacji publicznych. Nie pozwolimy sobie na stawianie wstępnych warunków przed rozpoczęciem negocjacji – powiedział w miniony wtorek przedstawiciel tureckiego rządu.
Kościoły chrześcijańskie (bez względu na wyznanie) nadal mają problemy ze swobodnym nabywaniem i dysponowaniem nieruchomościami kościelnymi, szkołami i klasztorami. Nadal nieuregulowany jest status chrześcijańskich ośrodków teologicznych. Obserwatorzy obawiają się, że Turcja chce wymusić większą przychylność Unii Europejskiej poprzez blokadę demokratyzacji kraju. Premier Erdogan (na zdj.) miał nawet powiedzieć, że nie da się pouczać Brukseli, ani pojedynczym członkom UE oraz że może stac się nawet tak, że Turcja sama zrezygnuje z ubiegania się o członkostwo w UE, co pogorszy wzajemne relacje i bez zwątpienia sytuację chrześcijan.
Zobacz także:
Ekumenizm.pl: Turcja zwalcza prawosławie
Ekumenizm.pl: Tureccy katolicy za członkostwem w UE