Społeczeństwo

W garniturze wokół bloku


Nie będę ukry­wał: wizja ogra­ni­cze­nia han­dlu w nie­dzie­lę jest mi bar­dzo bli­ska. Ale nie­ste­ty słu­cha­jąc wypo­wie­dzi poli­ty­ków, któ­rzy tak­że ten pomysł wspie­ra­ją zaczy­nam wąt­pić w to, czy to dobry pomysł, by to wła­śnie PiS, LPR i Samo­obro­na takie nowe genial­ne pomy­sły wpro­wa­dza­ły w życie. Nie dla­te­go, że mi się one nie podo­ba­ją, ale dla­te­go, że ich wypo­wie­dzi są w sta­nie ośmie­szyć nawet naj­lep­szy pomysł. I tak wła­śnie sta­ło się wczo­raj. Poseł Tade­usz Cymań­ski (PiS) pyta­ny o to, […]


Nie będę ukry­wał: wizja ogra­ni­cze­nia han­dlu w nie­dzie­lę jest mi bar­dzo bli­ska. Ale nie­ste­ty słu­cha­jąc wypo­wie­dzi poli­ty­ków, któ­rzy tak­że ten pomysł wspie­ra­ją zaczy­nam wąt­pić w to, czy to dobry pomysł, by to wła­śnie PiS, LPR i Samo­obro­na takie nowe genial­ne pomy­sły wpro­wa­dza­ły w życie. Nie dla­te­go, że mi się one nie podo­ba­ją, ale dla­te­go, że ich wypo­wie­dzi są w sta­nie ośmie­szyć nawet naj­lep­szy pomysł.

I tak wła­śnie sta­ło się wczo­raj. Poseł Tade­usz Cymań­ski (PiS) pyta­ny o to, co z kina­mi w nie­dzie­lę odpo­wie­dział spo­koj­nym tonem: “Nie­dzie­la to jed­nak dzień świę­ty i nale­ża­ło­by ją jakoś ina­czej uczcić niż cho­dze­niem do kina. Odświęt­nie się ubrać, iść na spa­cer, być z rodzi­ną”…


Ogól­nie to się nawet zga­dzam, no może poza tym odświęt­nym ubra­niem, bo aku­rat ja w nie­dzie­lę lubię się ubrać luź­no. Tyle, że jak ktoś się ubie­ra i co robi w nie­dzie­lę — to nie jest spra­wa posła, rzą­du ani par­la­men­tu. Wara naszym poli­ty­kom od tego, czy ktoś nie­dzie­lę spę­dza w kinie, na pla­ży czy na spa­ce­rze.


Nie­dzie­la jest wpraw­dzie dniem świę­tym, ale nie dla pań­stwa, nie dla poli­ty­ków. Dla nich jest ona po pro­stud­niem wol­nym od pra­cy. Dla­cze­go? Bo idąc dalej tro­pem rozu­mo­wa­nia posła Cymań­skie­go trze­ba by w nie­dzie­lę wpro­wa­dzić obo­wią­zek świę­to­wa­nia: czy­li np. usta­wo­wy obo­wią­zek sta­wie­nia się na mszę lub nabo­żeń­stwo. Nie bar­dzo tyl­ko wia­do­mo, co mają zro­bić nie­wie­rzą­cy. Dla nich zapew­ne wyj­ściem było­by obo­wiąz­ko­we zało­że­nie gar­ni­tu­ru lub — w wer­sji kobie­cej — gar­son­ki i przy­mu­so­we uda­nie się na spa­cer z rodzi­ną. Nie­wie­rzą­cy ate­iści zaś powin­ni być przy­mu­so­wo żenie­ni, tak by nie było z nimi kło­po­tów…


Prze­sa­dzam? No pew­nie, ale to dla­te­go, że scy­zo­ryk otwie­ra mi się w kieszeni,kiedy poli­ty­cy pró­bu­ją mi narzu­cać jak ma wyglą­dać moja nie­dzie­la. Tego sobie nie życzę. Wara komuś od tego, jak cho­dzę ubra­ny i z kim uda­je się na spa­ce­ry. Wara posło­wi od tego, czy nie­dzie­lę spę­dzam w kinie czy w par­ku. Par­ki zresz­tą też war­to zamknąć, bo np. w takim Wila­no­wie wstęp jest płat­ny, a zatem przed wej­ściem sie­dzą panie pobie­ra­ją­ce opła­ty. A one jak wia­do­mo życia nie ratu­ją, więc na liście zawo­dów, któ­re moż­na wyko­ny­wać w nie­dzie­lę ich nie ma. Więc pozo­sta­je cho­dzić wko­ło bloku.W gar­ni­tu­rze rzecz jasna.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.