Większość hierarchii współpracowała z bezpieką
- 18 stycznia, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
Z danych opublikowanych przez bułgarską komisję, badającą współpracę Kościołów i związków wyznaniowych z komunistyczną bezpieką wynika, że 11 z 15 metropolitów Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej współpracowało z służbami bezpieczeństwa. W grudniu 2011 roku synod bułgarskiej Cerkwi, do której należy ponad 80% obywateli, zgodził się na udostępnienie komisji kościelnych archiwów. Według przedstawicieli Cerkwi ujawnione dane nie spowodują jednak masowych dymisji hierarchów. Na liście byłych agentów nie znajduje się 97-letni patriarcha […]
Z danych opublikowanych przez bułgarską komisję, badającą współpracę Kościołów i związków wyznaniowych z komunistyczną bezpieką wynika, że 11 z 15 metropolitów Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej współpracowało z służbami bezpieczeństwa. W grudniu 2011 roku synod bułgarskiej Cerkwi, do której należy ponad 80% obywateli, zgodził się na udostępnienie komisji kościelnych archiwów. Według przedstawicieli Cerkwi ujawnione dane nie spowodują jednak masowych dymisji hierarchów.
Na liście byłych agentów nie znajduje się 97-letni patriarcha Maksym.
Jak poinformowała austriacka telewizja ORF, bezpieka inwigilowała również Kościół rzymskokatolicki i muzułmanów. Wiadomo, że przynajmniej jeden z hierarchów rzymskokatolickich był tajnym współpracownikiem służb, a także były i obecny mufti Bułgarii.