Wolność opinii ograniczana
- 18 marca, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Starsza wiekiem chrześcijańska para małżeńska z brytyjskiego miasta Langshire wytoczyła proces policji po tym, jak ta ostatnia przesłuchała ich pod zarzutem homofobii i negatywnego stosunku do mniejszości seksualnych. Joe i Helen Roberts wystosowali do rady miasta list, w którym wyrazili swoje niezadowolenie z prowadzonej przez nią polityki równouprawnienia seksualnego. Za szczególnie złe uznali oni rozpowszechnianie przez radę specjalnych czasopism poświęconych wyłącznie obronie praw homo, trans i biseksualistów. Małżonkowie podkreślili […]
Starsza wiekiem chrześcijańska para małżeńska z brytyjskiego miasta Langshire wytoczyła proces policji po tym, jak ta ostatnia przesłuchała ich pod zarzutem homofobii i negatywnego stosunku do mniejszości seksualnych.
Joe i Helen Roberts wystosowali do rady miasta list, w którym wyrazili swoje niezadowolenie z prowadzonej przez nią polityki równouprawnienia seksualnego. Za szczególnie złe uznali oni rozpowszechnianie przez radę specjalnych czasopism poświęconych wyłącznie obronie praw homo, trans i biseksualistów.
Małżonkowie podkreślili także, że “jeśli homoseksualista przestanie się za takiego uważać, to przestanie nim w istocie być. Wystarczy uznać się za kogoś innego — i to umożliwia przemianę”.
Rada miasta uznała jednak poglądy staruszków za “potencjalnie homofobiczne” i wydała policji polecenie “dokładnego ich przebadania”. Ta przesłuchała małżonków, i groziła im wieloma latami więzienia za “ocenianie mniejszości seksualnych”.