Współwina konformistów — list niemieckiego Episkopatu
- 25 stycznia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Do dziś aktywne są w społeczeństwie mechanizmy wypierania świadomości zbrodni nazistowskich, dokonanych w imieniu Niemiec. Wprawdzie słuszne jest odrzucanie pojęcia winy kolektywnej, to jednak prawdziwe jest stwierdzenie, że osobistą współwinę ponosi więcej Niemców, a nie tylko ci, którzy byli gotowi ją wyznać. Winę ponoszą nie tylko bezpośredni zbrodniarze, lecz także w różnym stopniu ci, którzy szli z systemem (Mitläufer) lub wszyscy ci, którzy odwracali wzrok – napisali niemieccy […]
Do dziś aktywne są w społeczeństwie mechanizmy wypierania świadomości zbrodni nazistowskich, dokonanych w imieniu Niemiec. Wprawdzie słuszne jest odrzucanie pojęcia winy kolektywnej, to jednak prawdziwe jest stwierdzenie, że osobistą współwinę ponosi więcej Niemców, a nie tylko ci, którzy byli gotowi ją wyznać. Winę ponoszą nie tylko bezpośredni zbrodniarze, lecz także w różnym stopniu ci, którzy szli z systemem (Mitläufer) lub wszyscy ci, którzy odwracali wzrok – napisali niemieccy biskupi rzymskokatoliccy w specjalnym oświadczeniu z okazji 60. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
W wydanym oświadczeniu Konferencja Biskupów Niemieckich (DBK) stawia również pytania, na ile Niemcy i Europa wyciągnęły wnioski z tej „katastrofy, przewyższającej wszelkie normy.“ Biskupi wyrazili zaniepokojenie wzrastającą falą antysemityzmu na terenie Niemiec.
Przed nami długa droga oczyszczenia i sporów. Pamięć Niemców o dokonanych zbrodniach w obozach zagłady będzie się różnić od pamięci innych narodów i grup, a przede wszystkim od pamięci ofiar. Znakiem nadziei dla teraźniejszości i przyszłości jest to, że Polacy i Niemcy, Żydzi i chrześcijanie mogą wspólnie spotkać się w zadumie na miejscu zbrodni – napisali niemieccy hierarchowie.