Zniszczyć kościoły
- 20 marca, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
Mamy kolejny owoc międzynarodowego dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego. Tym razem nie są to podpalone kościoły koptów w Egipcie, którym dano chwilę wytchnienia na opłakiwanie śmierci papieża Szenudy, tudzież kościoły nigeryjskich chrześcijan. Kolejny przyczynek do chrześcijańsko-muzułmańskiego dialogu wyszedł ze strony Wielkiego Muftiego Arabii Saudyjskiej szejka Abdul Aziza bin Abdullaha. Jak informuje agencja idea, szejk zażądał, aby na całym Półwyspie Arabskim zniszczono wszystkie kościoły i wspólnoty chrześcijańskie. Duchowny […]
Mamy kolejny owoc międzynarodowego dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego. Tym razem nie są to podpalone kościoły koptów w Egipcie, którym dano chwilę wytchnienia na opłakiwanie śmierci papieża Szenudy, tudzież kościoły nigeryjskich chrześcijan. Kolejny przyczynek do chrześcijańsko-muzułmańskiego dialogu wyszedł ze strony Wielkiego Muftiego Arabii Saudyjskiej szejka Abdul Aziza bin Abdullaha. Jak informuje agencja idea, szejk zażądał, aby na całym Półwyspie Arabskim zniszczono wszystkie kościoły i wspólnoty chrześcijańskie.
Duchowny argumentuje, że prorok Mahomet na łożu śmierci wyraźnie miał oświadczyć, że w Arabii nie mogą funkcjonować jednocześnie dwie religie. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że szejk nie tylko pełni funkcje religijne, ale i państwowe – jest wiceministrem sprawiedliwości Arabii Saudyjskiej. Oświadczenie szejka, a konkretnie fatwa, zostało wydane na prośbę kuwejckich parlamentarzystów, których denerwują chrześcijańskie kościoły. Jest ich zbyt wiele – uważają.
Na Półwyspie Arabskim znajduje się obecnie 1300 kościołów różnych wyznań – prawosławnych, rzymskokatolickich, orientalnych, anglikańskich i protestanckich. W samej Arabii Saudyjskiej 92% obywateli wyznaje islam, a chrześcijanie – głównie pracownicy kontraktowi – stanowią nieco ponad 5% populacji.