Społeczeństwo

Zwycięstwo rzymskich pałkarzy


Waty­kan odwo­łał pla­no­wa­ną na czwar­tek wizy­tę na rzym­skim Uni­wer­sy­te­cie La Sapien­za. Decy­zja moty­wo­wa­na jest trwa­ją­cy­mi od kil­ku dni pro­te­sta­mi prze­ciw­ko wizy­cie Bene­dyk­ta XVI na uczel­ni.- W rezul­ta­cie dobrze zna­nych wyda­rzeń tych dni zwią­za­nych z wizy­tą Ojca Świę­te­go na Uni­wer­sy­te­cie La Sapien­za, do któ­rej mia­ło dojść na zapro­sze­nie jego magni­fi­cen­cji rek­to­ra w czwar­tek 17 stycz­nia, uzna­no za sto­sow­ne zre­zy­gno­wać z tego wyda­rze­nia — oświad­czy­ła Sto­li­ca Apo­stol­ska w spe­cjal­nym komu­ni­ka­cie. Pro­te­sty roz­po­czę­ły się […]


Waty­kan odwo­łał pla­no­wa­ną na czwar­tek wizy­tę na rzym­skim Uni­wer­sy­te­cie La Sapien­za. Decy­zja moty­wo­wa­na jest trwa­ją­cy­mi od kil­ku dni pro­te­sta­mi prze­ciw­ko wizy­cie Bene­dyk­ta XVI na uczel­ni.

- W rezul­ta­cie dobrze zna­nych wyda­rzeń tych dni zwią­za­nych z wizy­tą Ojca Świę­te­go na Uni­wer­sy­te­cie La Sapien­za, do któ­rej mia­ło dojść na zapro­sze­nie jego magni­fi­cen­cji rek­to­ra w czwar­tek 17 stycz­nia, uzna­no za sto­sow­ne zre­zy­gno­wać z tego wyda­rze­nia — oświad­czy­ła Sto­li­ca Apo­stol­ska w spe­cjal­nym komu­ni­ka­cie.


Pro­te­sty roz­po­czę­ły się od listu wykła­dow­ców, któ­rzy uzna­li, że murów uczel­ni nie może prze­kro­czyć “reak­cjo­ni­sta” i “prze­ciw­nik Gali­le­usza”, jak doj­mu­ją­co szcze­rze przed­sta­wi­li Bene­dyk­ta XVI. Póź­niej dołą­czy­li do nich stu­den­ci, któ­rzy roz­po­czę­li oku­pa­cję sie­dzi­by rek­to­ra­tu w pro­te­ście prze­ciw pla­no­wa­nej wizy­cie. Odpo­wie­dzią Waty­ka­nu było jej odwo­ła­nie i prze­sła­nie na ręce rek­to­ra uni­wer­sy­te­tu tek­stu wystą­pie­nia.


Komen­tarz


Pro­fe­sor­ski sprze­ciw wobec wizy­ty papie­ża na uni­wer­sy­te­cie, nie­smacz­ne wybry­ki stu­den­tów i uzna­nie, że w mury uczel­ni “reak­cjo­ni­sta” wstę­pu mieć nie może — to bar­dzo zły znak dla Euro­py. Oka­zu­je się bowiem (nie pierw­szy raz), że dla pew­nych śro­do­wisk kato­li­cyzm, chrze­ści­jań­stwo czy w ogó­le reli­gia jest nie do zaak­cep­to­wa­nia w sfe­rze publicz­nej. Ludzie wie­rzą­cy mają według nich sie­dzieć cicho, prze­pra­szać za to, że żyją, a już broń Boże (ops, prze­pra­szam za uży­cie sło­wa, któ­re powin­no być na publicz­nym indek­sie) nie powin­ni móc wykła­dać czy choć­by wystę­po­wać na uczel­niach świec­kich. Tam wstęp mieć powin­ni wyłącz­ni ci, któ­rzy wyle­gi­ty­mu­ją się świa­dec­twem bra­ku chrztu (lub przy­naj­mniej apo­sta­zji), zade­kla­ru­ją śle­pą wia­rę w obo­wią­zu­ją­cą wer­sję mitu o Gali­le­uszu i zapew­nią, że są abso­lut­ny­mi prze­ciw­ni­ka­mi kato­lic­kiej ety­ki.


Prze­sa­dzam? Oczy­wi­ście, ale nie za bar­dzo. Przy­po­mnę tyl­ko, że wca­le nie jest to pierw­szy przy­pa­dek uzna­nia poważ­nie wyzna­wa­ne­go kato­li­cy­zmu za wystę­pek ogra­ni­cza­ją­cy pra­wa oby­wa­tel­skie. Wcze­śniej ofia­rą podob­ne­go myśle­nia padł Roc­co Buti­glio­ne, któ­re­mu nie dane było zaję­cie waż­nej funk­cji unij­nej tyl­ko dla­te­go, że inni poli­ty­cy wie­dzi­li, jakie są jego poglą­dy reli­gij­ne w spra­wie grzesz­no­ści homo­sek­su­ali­zmu. Teraz powo­dem ogra­ni­cze­nia moż­li­wo­ści swo­bod­nej wypo­wie­dzi oka­za­ła się “reak­cyj­ność” czy poglą­dy na temat Gali­le­usza. Pozo­sta­je cze­kać na dal­szy postęp i roz­wój pał­kar­skich metod dys­ku­sji. Pomy­słów jest wie­le. Moż­na wpro­wa­dzić get­to ław­ko­we dla kato­li­ków, nume­rus clau­sus dla ludzi reli­gij­nych, ale też — wzo­ru­jąc się na star­szych rady­kal­nie anty­chrze­ści­jań­skich bra­ciach ze Związ­ku Sowiec­kie­go w wal­ce z reak­cją — zwy­czaj­nie zaka­zać prak­ty­ko­wa­nia wia­ry. A papie­ża uczy­nić więź­niem Waty­ka­nu, tak by nie mógł gło­sić swo­ich “anty­hu­ma­ni­stycz­nych here­zji”.


Szko­da też, że papież osta­tecz­nie zre­zy­gno­wał z wizy­ty na Uni­wer­sy­te­cie “La Sapien­za”. Spo­ty­ka­nie się z inte­lek­tu­al­ny­mi, ale i cał­kiem dosłow­ny­mi, pał­ka­rza­mi nie nale­ży wpraw­dzie do przy­jem­no­ści, ale decy­zja Sto­li­cy Apo­stol­skiej tyl­ko ich ośmie­li. Teraz już wie­dzą oni, że gło­śnym krzy­kiem, kna­jac­kim zacho­wa­niem i bru­tal­ną siłą moż­na zdzia­łać wie­le. I jak to z pał­ka­rza­mi bywa nie zawa­ha­ją się tej wie­dzy wyko­rzy­stać. Idą cięż­kie cza­sy dla ludzi wie­rzą­cych, nie tyl­ko dla­ka­to­li­ków.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.