Żywe dzieci zabijane zastrzykami
- 2 lipca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Dzieci, które urodziły się żywe — w wyniku przeprowadzania późnej aborcji powinny mieć taką samą opiekę medyczną jak wcześniaki — uważa 65 procent brytjskich lekarzy. Przeciwnego zdania jest 34.7 procent medyków. Dzieci, które urodziły się powyżej 24 tygodnia życia płodowego medycyna może uratować. Podobnie jest z dziećmi, które urodziły się na skutek późnych aborcji, które zostały “źle” przez “lekarzy” wykonane. Zdaniem […]
Dzieci, które urodziły się żywe — w wyniku przeprowadzania późnej aborcji powinny mieć taką samą opiekę medyczną jak wcześniaki — uważa 65 procent brytjskich lekarzy. Przeciwnego zdania jest 34.7 procent medyków.
Dzieci, które urodziły się powyżej 24 tygodnia życia płodowego medycyna może uratować. Podobnie jest z dziećmi, które urodziły się na skutek późnych aborcji, które zostały “źle” przez “lekarzy” wykonane. Zdaniem większości brytyjskich medyków w takiej sytuacji dziecko powinno mieć pełną opiekę medyczną.
Przeciwne podejście prezentują “Wskazówki dla lekarzy” przygotowane przez brytjskie towarzystwo ginekologiczne. Doradza się w nich, by urodzone żywe dziecko, jeśli intencją lekarzy było wykonanie na nim aborcji — dobić zastrzykiem w serce.