Żywot Briana nie jest bluźnierstwem
- 31 grudnia, 2013
- przeczytasz w 2 minuty
Żywot Briana, jeden z najpopularniejszych filmów satyrycznych grupy Monty Python, nie jest obraźliwy dla chrześcijan i w niektórych fragmentach dokładniej przedstawia historyczną prawdę niż nie jeden film o Jezusie – uważa ks. prof. Richard Burridge, dziekan King’s College w Londynie. Anglikański duchowny został niedawno pierwszym, nierzymskokatolickim laureatem tzw. teologicznego Nobla przyznawanym przez Watykan. ‘Żywot Briana’ przedstawia fikcyjną historię Briana, rówieśnika Jezusa z Nazaretu, omyłkowo uznanego za mesjasza. […]
Żywot Briana, jeden z najpopularniejszych filmów satyrycznych grupy Monty Python, nie jest obraźliwy dla chrześcijan i w niektórych fragmentach dokładniej przedstawia historyczną prawdę niż nie jeden film o Jezusie – uważa ks. prof. Richard Burridge, dziekan King’s College w Londynie. Anglikański duchowny został niedawno pierwszym, nierzymskokatolickim laureatem tzw. teologicznego Nobla przyznawanym przez Watykan.
‘Żywot Briana’ przedstawia fikcyjną historię Briana, rówieśnika Jezusa z Nazaretu, omyłkowo uznanego za mesjasza. – Co, którzy wzywali do zakazania projekcji filmu w 1979 r. zostali w zawstydzający źle poinformowani i stracili dobrą okazję do promowania chrześcijańskiego przesłania – uważa ks. Burrdige, który jest również członkiem Synodu Generalnego Kościoła Anglii.
Według anglikanina film pokazuje w humorystyczny sposób różne ruchy mesjanistyczne, przewijających się przez Judeę w I wieku i czyni to bardziej precyzyjnie niż nie jeden film o Jezusie wyprodukowany w Hollywood. Umieszczenie obok Jezusa fikcyjnego mesjasza, który poniósł klęskę, może być właściwie odczytane nie jako bluźnierstwo, ale jako hołd złożony jedynemu w swoim rodzaju posłannictwu Jezusa Chrystusa. Poza tym jest to wspaniała satyra, odnosząca się do sposobu w jaki nauczanie Jezusa wykorzystywano do prześladowania innych – przekonuje ks. Burridge.
Gdy ‘Żywot Briana’ ukazał się w 1979 roku przez brytyjskie media przetoczyła się fala oburzenia pod adresem grupy Monty Python. Co ciekawe największe zainteresowanie wywołała krytyka najpopularniejszego wówczas biskupa Kościoła Anglii, ordynariusza diecezji Southwark, bpa Mervyna Stockwooda, który był ważnym przedstawicielem tradycjonalistycznego ruchu anglokatolickiego na Wyspach, ale zarazem zwolennikiem nowoczesnych metod duszpasterskich – był również pierwszym biskupem anglikańskim, który przyznał się do orientacji homoseksualnej. W programie radiowym BBC bp Stockwood wraz z katolickim dziennikarzem Malcolmem Muggeridge ostro skrytykował Żywot Briana, mówiąc do jego twórców, że z pewnością otrzymają jeszcze 30 srebrników za swój film.
Trzon grupy Monty Python – John Cleese i Michael Palin – planują w przyszłym roku nakręcenie nowych filmów satyrycznych.